Nowoczesne niewolnictwo

O tym, że polski rynek pracy naznaczają liczne patologie, jest głośno już od dłuższego czasu. Wpływ ma na to swoisty kult outsourcingu i taniej siły roboczej połączony z tymczasowymi formami zatrudnienia, co niedawno potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy.
- #
- #
- #
- 109
- Odpowiedz






Komentarze (109)
najlepsze
Normalnym natomiast POWINNO (a nie jest) byc, ze jak potrzebujesz pracownika na miesiac czasu i nara to dajesz smieciowke (np kelner na wakacje, pan widelec na rynku itp). Jak przyjmujesz pracownika na stale to umowa o prace. Koniec tematu. Natomiast w rzeczywistosci smieciowka jest po prostu naginana do granic legalnosci, a i czesto ta granice grubo przekracza.
Teraz rzad gra swietnie, napuszczając ludzi na wrednych wyzyskiwaczy. Gdyby jeden z drugim dostał 5000 z tego 2300 musiał zanieś rządowi w podatkach. To szybko doszlo by do kilku podpaleń rządowych budynków.
@plazma: to prawda, ale tu bardziej kosztowne może być to, że jesteś zobowiązany do uregulowania wszystkich rozliczeń, które zaoszczędziłeś w ten sposób.
I gdy prowadzisz dwa lata firmę, zatrudniasz 50 osób i nagle musisz zapłacić wszystkie zaległe składki, zaległe urlopy, chorobowe, nadgodziny itp. to jednak może trochę zaboleć.
Komentarz usunięty przez moderatora
@kolesio:
To będziesz zasługiwał na ten wpis w 100%.
Czynne w stałych godzinach.
Te same obowiązki sprzedawców.
Ten sam właściciel.
W Nowy Rok i inne święta czynne już od 5.
I najniższa krajowa na zlecenie.
Od miesiąca przebywam w USA. Nie wyjechałem za chlebem, to wyjazd służbowy. Sprawa wygląda tak, że USA zalane są przez nielegalnych imigrantów, głównie meksykanów. I jakoś każdy z nich znajduje legalną pracę. Tu nie można dostać pracy jak się przebywa nielegalnie(!), bo każdy pracownik musi mieć ubezpieczenie (Social Security Number). Ubezpieczenie trzeba mieć, bo żaden
Komentarz usunięty przez moderatora
@pablitto: Nic już z tego nie rozumiem.
Tak to się
@JazzBlurr: hehe ja dokładnie takie zdanie usłyszałem z 12 lat temu jak poprosiłem o podwyżkę. Niedługo później się zwolniłem.