Czasem sobie myślę: ten ślimak, te mrówki, te żółwie muszą mieć przekichane. Na mrówkę ktoś nadepnie, ślimak nawet kilka minut wcześniej zauważy nadjeżdżający samochód to nie zdąży uciec, żółw przewróci się na plecy i po nim.. Ten i podobne filmy uświadamiają mnie, że z nami jest tak samo. I we wszechświecie znaczymy jeszcze mniej niż mrówka na Ziemi.
To doskonale pokazuje jak słabą siłą jest grawitacja, gdzie potrzeba nieskończenie wielkiej masy aby miała znaczenie. Mimo wszystko fizykom brakuje jakieś 80% masy we wszechświecie aby to wszystko działało. Swoją drogą to jak to jest, że Słońce zmniejszone do rozmiarów miasta stanie się czarną dziurą? przecież jego masa się nie zmieni.
@FanNWO: Wyobraź sobie, trampolinę na której położono metalową kulę o masie kilkudziesięciu kilogramów. Trampolina się nieco ugnie pod nią, prawda? A teraz wyobraź sobie kulkę o takiej samej masie ale o średnicy mniejszej niż milimetra. W miejscu w którym została ona położona, zrobi ona niewielką dziurę. A teraz wyobraź sobie to samo w kosmosie - trampolina to czasoprzestrzeń, kula normalnych rozmiarów to słońce, bardzo mała kulka o masie dużej kulki
Komentarze (107)
najlepsze
Czasem sobie myślę: ten ślimak, te mrówki, te żółwie muszą mieć przekichane. Na mrówkę ktoś nadepnie, ślimak nawet kilka minut wcześniej zauważy nadjeżdżający samochód to nie zdąży uciec, żółw przewróci się na plecy i po nim.. Ten i podobne filmy uświadamiają mnie, że z nami jest tak samo. I we wszechświecie znaczymy jeszcze mniej niż mrówka na Ziemi.
@zwierzak40: skubany musi mieć niezły zasięg widzenia
Jeżeli nasze Słońce trzeba by było zgnieść do wielkości miasta aby powstała czarna dziura, to jak wielkie było to coś co stało się tą ostatnią dziurą?
A sama na koniec będzie tak duża, że ktoś naszej skali będzie mógł w niej żyć i nawet nie pojmie, że żyje w czarnej dziurze :o