Polak na Krymie
Wylądowałem w Symferopolu. Wojna, jak bębnią polskie media, za progiem. Jestem na to przygotowany: odzież na trudne czasy, dokumenty pod ręką, szczególnie ważna dziennikarska legitymacja, żeby móc ją okazać, kiedy patrole na ulicach będą mnie często sprawdzać ... NIC Z TEGO...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 5





Komentarze (5)
najlepsze
Zakop informacja nieprawdziwa a rzekomy Maciej Wiśniowski powinien odpowiadać przed sądem za działania dywersyjne na rzecz obcego mocarstwa.
Autor artykułu wydaje się być zdecydowanie infantylny - pojechał na Krym i czuje się zawiedziony, że żołnierze do siebie nie strzelają...
Zakop
@NiespodziewanaRiposta: Myślisz że w ogóle pojechał? Przecież to fikcyjna osoba wymyślona na potrzeby radzieckiej propagandy.
lubisz takie historie?to wymyśl taka jakiej nie podają ani polskie ani sowieckie media,będzie ciekawiej....