Ech... fajnie tak sobie powspominać stare czasy, czasy świetnych piłkarzy, nie aktorów czy symulantów tylko klasyków, o których się będzie już długo mówiło i wymieniało jednym tchem: Zidane, Figo, Rivaldo, Giggs, Davids, Del Piero, Ballack, Van Nistelrooy, Rooney, Roberto Carlos (najlepsze lewe kopyto ostatnich kilku dekad)...
Zaraz się popłaczę i zapytam gdzie moje dzieciństwo :(
Zwróćcie uwagę na nazwiska. Viera, Seaman, Pires czy Ljunberg. Wtedy znałem wyjściowe jedenastki największych europejskich klubów. Teraz tylko kilka nazwisk :)
Fifa 2001 - klasyk sam w sobie.To było fajne,że można było zawodnika z pola dawać na bramkę.Zawsze gdy grałem naszą reprezentacją to dawałem Olisadebego na bramkę,bo mnie denerwował.Nie wiem czemu właściwie.
Komentarze (139)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
I oczywiscie gra na hali, bo auty są dla słabych!
Zaraz się popłaczę i zapytam gdzie moje dzieciństwo :(
źródło: comment_QpRemG0wXwdRSEmmbqGUE1dRVictRIIX.jpg
Pobierzźródło: comment_L60MtDobcf28Ff1f1om9EBYdTuQm9t24.jpg
Pobierzhttp://www.youtube.com/watch?v=TmztXJDRmv0
Autor wybrał tą gorszą.
Najbardziej rozbawiało mnie robienie kogutów w Fifie 97 po strzelenie gola w rzutach karnych :)
Czepiasz się. Teraz masz 10-godzinne filmiki z 10-minutowym wideo w pętli, wtedy podniecałeś klatkowaniem grafiki w Fifie ;)