Ja zaczynałem od 98 WC. Potem grałem też w 94 ale to raczej z ciekawości i zapadły mi w pamięci ciekawe nazwiska polskich piłkarzy z tej gry :) Duży sentyment mam do 2000, w którą grałem chyba najdłużej. Z 2006 zapamiętałem świetny soundtrack z np. Welcome to Jamrock Damiana Marleya.
I jeszcze taka historia:
Znajomy miał bodajże 98 albo 99 oryginał i chciał mi ją pożyczyć. Mieszkał w bloku na 4. piętrze
Myślę, że za 20 lat ludzie też będą mówić "Ah, ta Fifka 2013 to było coś, muzyka, grywalność, nie to co teraz, wszędzie te hologramy mi latają po mieszkaniu."
Mimo wszystko wspomnień czar Panowie :) Łezka się w oku kręci.
Co ciekawe FIFA 2003 wprowadzała mnóstwo ciekawych rozwiązań, np. statystyki pomeczowe w formie kropek, charakterystyczne animacje dla znanych piłkarzy (rozbieg Roberto Carlosa przy rzutach wolnych zapadł mi tu w pamięć), realistycznie wyglądające kwoty transferowe, itp. Następne wersje do pewnego momentu zrezygnowały z wielu tych rozwiązań, albo nie były tak dobrze zrobione jak w '03. Mogę pokusić się o stwierdzenie że niektóre twarze wyglądały gorzej (np. Ronaldo, ten z Brazylii).
@L24D: Edycja 2004 to był znaczny krok w tył pod względem silnika i grafiki, nie wiem co się wtedy stało - chyba zmienili się ludzie odpowiedzialni za grę w EA, albo zmienili tryb produkcji na konwersję z wersji konsolowej. Kolejne 3-4 lata to straszna bida i porażka względem PESa. Od edycji 2010 jest już coraz lepiej.
Moja pierwsza fifa 2005.Potem od 2006 do 2011 pes bo był najlepszy w tych latach..I po tym fifa 12 i.13 bo fifa przebiła pesa.Zobaczymy co 14 przyniesie.Ale stawiał bym na PES bo nowy silnik robią na wszystkie platformy.A EA jak zwykle olewa i robi nowy silnik na PS4 i X one.
Warto dodać że to historia wersji PC. Wersje konsolowe różniły się czasem od tych PCtowych. Np. konsolowa 10tka zjadała pecetową na śniadanie. Fifa 11 na PC to Fifa 10 z konsol + lekkie usprawnienia. Dopiero od Fify 12 gry są identyczne.
Komentarze (139)
najlepsze
A na okładce Edgar Davids, Roberto Carlos oraz Ryan Giggs ech to były czasy...
W 04 nie grałem.
Choć oczywiście zgadzam się:)
I jeszcze taka historia:
Znajomy miał bodajże 98 albo 99 oryginał i chciał mi ją pożyczyć. Mieszkał w bloku na 4. piętrze
I to rozczarowanie gdy w którejś Fifie już nie można było skosić bramkarza po nieudanej akcji.
Mimo wszystko wspomnień czar Panowie :) Łezka się w oku kręci.