Zanim mnie ktoś zminusuje niech przeczyta to co napiszę.
Na tej planecie wszystko jest trucizną, ale wszystko zależy od dawki spożycia. Jedne substancje nie potrzebują wiele by zatruć, a inne muszą być spożyte w dużych ilościach.
Dżizaz ku*wa mać, znowu najprawdziwsza z prawdziwych prawda.
Zamiast pitolić o zawartości aspartamu i acesulfamu ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUWVXYZ wystarczy wziąć od babci kompot z wiśni, jabłek,(koniecznie z pestkami) z zeszłego roku, wrzucić do dzbanka kilka pokrojonych czy porwanych liści świeżej mięty, zalać wodą nieprzegotowaną tylko ze studni, niech postoi z godzinę albo i noc, dolać soku do smaku i pić ile wlezie.
Jak z fajkami - zaraz na napojach będą zdjęcia narządów z rakiem zamiast nazwy
Komentarze (10)
najlepsze
Na tej planecie wszystko jest trucizną, ale wszystko zależy od dawki spożycia. Jedne substancje nie potrzebują wiele by zatruć, a inne muszą być spożyte w dużych ilościach.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Zamiast pitolić o zawartości aspartamu i acesulfamu ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUWVXYZ wystarczy wziąć od babci kompot z wiśni, jabłek,(koniecznie z pestkami) z zeszłego roku, wrzucić do dzbanka kilka pokrojonych czy porwanych liści świeżej mięty, zalać wodą nieprzegotowaną tylko ze studni, niech postoi z godzinę albo i noc, dolać soku do smaku i pić ile wlezie.
Jak z fajkami - zaraz na napojach będą zdjęcia narządów z rakiem zamiast nazwy