Dobra biba, ludzie się bawią i mają wyj$!$ne na innych. Teraz pójdziesz do pierwszego lepszego klubu i każdy obcina drugiego, czy dobrze ubrany, czy nie tańczy czasem jak wariat. Wszyscy sztywni jakby im kije w dupska powciskali. Chyba trochę zazdroszczę tej bibki, bo ja wtedy to, co najwyżej, oglądałem Tygrysią Maskę.
@Altar: Ale tak niestety jest. To, że coś nie ma sensu, nie znaczy, że tego nie ma (patrz chociażby ZUS).
Przynajmniej u mnie w mieście część klubów to w zasadzie ringi bokserskie, są też miejsca tak szykowne i drogie, że świecą pustkami, ale jak już jakaś panna przyjdzie to za dwa drinki zrobi wszystko. Taka tam dewaluacja wartości i coraz większa patologia w społeczeństwie :/
@nakoniecswiata: wylądowałem jakiś czas temu na imprezie w Inqubatorze w Katowicach, grali dubstepy, impreza wyglądała bardzo podobnie tylko nie było facetów bez koszulek (co imo jest zaletą- pomijając wartości estetyczne nie ma nic ohydniejszego niż przypadkowo otrzeć się o spocone plecy).
Komentarze (257)
najlepsze
Podejrzewam, że w latach 90, dostać w pysk było zdecydowanie łatwiej.
Komentarz usunięty przez moderatora
po prostu piękne dni...
Przynajmniej u mnie w mieście część klubów to w zasadzie ringi bokserskie, są też miejsca tak szykowne i drogie, że świecą pustkami, ale jak już jakaś panna przyjdzie to za dwa drinki zrobi wszystko. Taka tam dewaluacja wartości i coraz większa patologia w społeczeństwie :/
:D