Śmierć skunksa w granicach prawa
Gospodarzowi z Mezowa pod Kartuzami, uciekł z hodowli... skunks. Dwa dni później, wycieńczone zwierzę przywieźli do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, strażacy. Następnego dnia już nie żyło. Właściciel czworonoga chce podać weterynarza do sądu.
- #
- #
- #
- 0




