Aktywne Wpisy

Mokotowski +269

KratosBogWojny +173
Nie zrozumie kołchozu ten, kto od razu poszedł pracować do biura czy jakiegoś innego normalnego miejsca.
Nie bez powodu nazywa się to kołchozem, gułagiem itp.
Kapo kierownik, twój ciemieżyciel, który ma się za Boga i myśli że może tobą pomiatać jak szmatą.
Do tego wyniszczająca praca podobna do obozowych, w c-------h warunkach, smród, zimą pizga, latem zdychasz od upałów.
Nie bez powodu nazywa się to kołchozem, gułagiem itp.
Kapo kierownik, twój ciemieżyciel, który ma się za Boga i myśli że może tobą pomiatać jak szmatą.
Do tego wyniszczająca praca podobna do obozowych, w c-------h warunkach, smród, zimą pizga, latem zdychasz od upałów.





https://share.gemini.google/wzbUw16EAKda
Biorąc pod uwagę iż:
"Samo pasywne oglądanie (streamowanie) treści autorskich w internecie bez ich dalszego udostępniania (tzw. uploading/restreaming) według większości interpretacji polskiego prawa autorskiego nie jest przestępstwem penalizowanym bezpośrednio w kodeksie karnym. Przestępstwem jest rozpowszechnianie bez zezwolenia (art. 116 Prawa autorskiego) "
oraz
"Cel celowników służb: Polskie organy ścigania oraz stowarzyszenia antypirackie (jak Stowarzyszenie Sygnał) skupiają się przede wszystkim na dostawcach i sprzedawcach list m3u/usług IPTV.
Ryzyko identyfikacji: Kupując nielegalne listy IPTV (szczególnie płacąc przelewem, BLIK-iem lub podając dane w systemach płatności), pozostawia się pełny ślad cyfrowy. Gdy Policja zamyka serwerownię lub dystrybutora, przejmuje całą historię transakcji, co bezpośrednio wystawia klientów na ryzyko prawne i cywilne"
oraz grzywny we Włoszech po 150 EUR, to można wnioskować iż opłaca się ryzyko,bo oszczędności miesieczne wynoszą przynajmniej około 40 EUR w stosunku do legalnych usług i platform tv i dostawców VOD.
Do tego mogę przypuszczać iż w Polsce właśnie bardziej ryzykowne są szemrane tutaj Wioski Tanki i inne bzdety, jeśli służby wpadną do takiego gagatka w Polsce to po nitce łatwo dotrą do końcowego nabywcy.Moim zdaniem Chińczyk jako reseller tu wygrywa jeśli chodzi o bezpieczeństwo końcowego użytkownika z Europy.
źródło: image
PobierzDopóki mafia działa w różnych krajach poza jurysdykcją Europejską, dopóty użytkownik z Europy jest bezpieczny. Gorzej właśnie z bezpieczeństwem końcowego pasywnego użytkownika w przypadku platform IPTV organizowanymi w Europie.Te przypadki opisywane we Włoszech czy Hiszpanii z grzywnami, dotyczą właśnie takich lokalnych domorosłych biznesmenów IPTV którym służby wyciągnęły
vpn za to bezdyskusyjnie - nic nie zmieni, wpadnie
A tak serio to uważam
W polskim prawie nie ma przepisu, który pozwoliłby skazać użytkownika pirackiego iptv. Karane jest jedynie udostępnianie treści chronionych prawami autorskimi bez zezwolenia i jest to przestępstwo wnioskowe.
A jeżeli chodzi o ewentualne wyroki to po prostu nie każdy sędzia odróżnia udostępniania od korzystania.
Nullum crimen
Tu nadmienię iż dla zachowania prywatności używam VPN-a na Android Boxie, przez to dostawca internetu nie jest w stanie rozpoznać ruchu do serwera IPTV. Widzi tylko duży transfer danych, może się domyślać co do streamingu. Ale używam też czasem Youtube czy TVP VOD.
Tylko że nigdy nie łączysz się z serwerem iptv.
Takie chińskie iptv łączą się przez Cloudflare, a np plusx z OVH.
Jak masz np listę domen, to wcale nie są to alternatywne serwery, a często jeden i ten sam.
A i dla przykładu, jak we Włoszech wprowadzili blokowanie pirackich streamów w czasie meczów, to zablokowali dziesiątki (jak nie setki) tysięcy legalnych stron, bo miały ten sam adres IP serwera
Np po płatnościach czy monitoringu urządzenia (czyli podrzucenie trojana). Monitoring serwera DNS, także może być źródłem (ale to nie powie czy coś oglądałeś, czy tylko np pinga puściłeś).
Poza tym każdy dostawca używa CF czy innego proxy. A wtedy dużo łatwiej namierzyć uczestników, bo w logach ISP widać adres serwera iptv a nie proxy, co ma tysiące serwisów.