Z drogi śledzie, radny jedzie! Kuriozalne 20 zł mandatu za rozbicie zabytkowego

Choć cała historia może na pierwszy rzut oka wydawać się dość komiczna, nie ma powodów do śmiechu. Na początku wakacji w

- #
- #
- #
- #
- #
- 20
- Odpowiedz

Choć cała historia może na pierwszy rzut oka wydawać się dość komiczna, nie ma powodów do śmiechu. Na początku wakacji w

Komentarze (20)
najlepsze
"PILNE!!! pijany radny rozbił wóz strażacki!!!".
A okazuje się że typ po prostu przestawiając auto albo czegoś nie ogarnął, albo fakt hamulec zawiódł i auto się stoczyło. Stężenie alkoholu miał poniżej granicy, karalności, więc na legalu. Rzecz stała się w niedzielę. Typ jest radnym, pracuje, po godzinach ogarnia OSP jako prezes. Pewnie w niedzielę wypił
Dlatego to takie ciekawe, bo strażak OSP był trzeźwy?
Z powyższego wynika, że zdarzenie nie miało miejsca na drodze publicznej.
Policja nie może wystawić mandatu za wykroczenia drogowe na zwykłych drogach wewnętrznych (np. prywatnych parkingach pod markietami czy wewnątrz osiedli), o ile nie są one oznaczone jako strefa ruchu lub strefa zamieszkania.
Tu dla mnie sytuacja jest podobna.
Czyli w oświadczeniu nie napisano wszystkiego.
@ATAT-2: Można też próbować wyciągnać wnioski ze sprzecznych informacji w jednym artykule...