Wpis z mikrobloga

@Winter_Scorpion: wlasnie przez nadopiekunczosc i dawanie dziecku tony hajsu w domu, tacy ludzie pptem nie radza sobie w doroslym ztciu ktore jest ciezkie, nie sa uczeni ze jest trudno, nie radza sobie z najprostszymi rzeczami, zaczynaja nienawidzic, d---i i alko staja sie lekarstwem bo czujesz sie swietnie
  • Odpowiedz
@WhiskeyIHaze:

w domu awantury w c--j

stronię od porównywania sytuacji w stylu ten miał lepiej ten gorzej, ale awantury w domu to jest dosłownie c--j
jeśli banana przynajmniej nie bili albo nie molestowali to żadne wytłumaczenie
awantury lol
  • Odpowiedz
@Sinti: ja nie twierdzę, że miał lepiej niż dzieciaki które były przez rodziców bite czy molestowane.
Ale miał gorzej niż dzieciak, co rodzice zarabiali minimalną ale się dogadywali i awantury były rzadkością.
Plus jest jeszcze to, że każdy inaczej reaguje na różne rzeczy. Ty może byś wolał widzieć jak matka zapija antydepresanty wódą i przechodzi od płaczu do śmiechu w 2 minuty, po drodze n-----------c w starego talerzami (i tak
  • Odpowiedz
I c--j im po tym, że mieli jacuzzi w domu, wszystkie możliwe konsole i każdą grę jaką zechcieli (rodzice ich w ten sposób przekupywali w swoją stronę), jeśli w domu była patola porównywalna z biedakami co chlali spirytus z meliny?


@WhiskeyIHaze: awantury w domu dla dziecka z patoli biedaków chlejących spirytus z meliny to najmniejszy problem

no nie dogadamy się w tym temacie, ja swoją wiedzę w tym temacie mam,
  • Odpowiedz
@Sinti: ja wiem co tam się u niego w domu działo bo miałem przyjemność kilka razy widzieć to na własne oczy. Ogólnie to, że rodzice mają pieniądze nie znaczy, że potrafią wychować dziecko. I potem wychodzą takie kwiatki jak to co zapostowal op.
  • Odpowiedz