Wpis z mikrobloga

@congobongo: Tak, zgadzam się, Clash of the Titans, też bardzo dobry, mają te filmy swój klimat, zwłaszcza im wcześniej się je oglądało (ja w latach '90) tym bardziej działały na wyobraźnie (meduza robiła wrażenie), zasługa w tym poklatkowej animacji Raya Harryhausena, on ożywił te mityczne stwory.
Jeszcze w tym klimacie można polecić serię trzech filmów o Sindbadzie.
  • Odpowiedz