Wpis z mikrobloga

@Neocaridina:

Szczerze mówiąc nigdy nie rozumiałem fenomenu tego Jay Naylor. Jego umiejętności artystyczne zatrzymały się w pół drogi jakieś 20 lat temu, pyszczki jego postaci mają coś z Sonichu, jego obrazki, po mimo minięcia dekad wciąż mają vibe początkującego rysownika mangi, który bazgra coś na marginesie zeszytu...
  • Odpowiedz