Wpis z mikrobloga

@Dwudziestydrugi: Pamiętam jak w podbazie pewna dziewczynka założyła "spółdzielnię" gdzie wszystkie zainteresowane dzieci zbierały karteczki w ramach wspólnej kolekcji (do jej kuferka, taki czerwony plastikowy na drugie śniadanie), a ona zapisywała co czyje jest i w ich imieniu wymieniała karteczki na inne karteczki ( np. takie które się powtarzały). Ja jako jedyny z klasy wyłamałem się z tego projektu uznając, że to bez sensu jak nie mam dostępu do swoich
  • Odpowiedz