Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: u mnie ciężko powiedzieć. Bardzo dużo sie działo.
Rzuciła mnie różowa, krótko później zmarl przyjaciel a mam ich niewielu.
Byłem zniszczony totalnie.

Z drugiej strony utrzymałem chodzenie na siłkę, otworzyłem sie na laski z innych krajów, zrobiłem fire
  • Odpowiedz