Wpis z mikrobloga

Mimo nudy i okazji do randki Tindera odpuszczam, bo znowu będzie, że płacę 150 zł za jedzenie z osobą, którą widzę pierwszy i ostatni raz? Niby niedużo, ale jeśli wychodzić częściej, to robi się z tego 0.5–1k zł miesięcznie za towarzystwo?
Umawiacie się czy liczycie?

#tinder #randka
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pilencjusz: wczoraj byłem na spotkaniu, umówiliśmy się na spotkanie, na spotkaniu dowiaduję się, że księżniczka nie zjadła jedzenia w domu, bo nie zdążyła... Dobrze, że jak podeszliśmy zapłacić to podzieliliśmy rachunek. Za picie jeszcze mogę zapłacić, ale jedzenie: to raczej wolę nie
  • Odpowiedz
@pilencjusz: ja napisałem, odpisała, ale potem coś napisałem i już nie odpisała - aczkolwiek problemem na tym spotkaniu było to, że ona szukała takiego ułożonego faceta, ja jakotako jestem takim, ale zacząłem opowiadać o swoich problemach i trochę włożyła mnie do szufladki "dzieci tak mają". W jej świecie raczej to jest nieatrakcyjne, bo jak jeszcze wcześniej eskalowaliśmy dotyk, to potem się odsunęła na róg stołu - jak jej o tym
  • Odpowiedz
  • 0
@syn_mlynarza: Ehh wiedziałem, że zaraz się zlecą tacy krzykacze

"beta bankomat" "przegryw" "redpill" i inne tego typu dziwactwa.

Moje pieniądze, robię z nimi co mi się podoba. Warto byłoby podzielić się swoją opinią, bez obraz typu idiota w pierwszym zdaniu.
  • Odpowiedz
Mimo nudy i okazji do randki Tindera odpuszczam, bo znowu będzie, że płacę 150 zł za jedzenie z osobą, którą widzę pierwszy i ostatni raz? Niby niedużo, ale jeśli wychodzić częściej, to robi się z tego 0.5–1k zł miesięcznie za towarzystwo?

Umawiacie się czy liczycie?

Moje pieniądze, robię z nimi co mi się podoba. Warto byłoby podzielić się swoją opinią, bez obraz typu idiota w pierwszym zdaniu.


@pilencjusz: Z jednej
  • Odpowiedz