Wpis z mikrobloga

@Influ3nD: Lubię takie nietypowe sytuacje. Kiedyś Martinelli w jednej akcji obejrzał dwie żółte kartki, bo sfaulował pod polem karnym przeciwnika, sędzia puścił grę (przywilej korzyści), Martinelli przebiegł całe boisko i znowu sfaulował na żółtą XD Pamiętam też, że sędzia pomylił Gibbsa z Oxlade-Chamberlainem i nie ten co trzeba dostał czerwoną kartkę albo gol w lidze niemieckiej, który padł przez dziurawą boczną siatkę i został uznany - chyba Rolfes strzelał dla
  • Odpowiedz
No to też był hit xD Ale szczególne miejsce w sercu mają te jaja z pomyleniem Gibbsa z OX-em, ze względu na to że od dziecka kibicuje Arsenalowi xD
  • Odpowiedz