@mirko_anonim: po pierwsze to nie chodzić na te obiadki, albo chodzić tylko kiedy sytuacja tego wymaga, np. odwiedziny w święta w inne dni, niech sama do nich jeździ
druga sprawa, to czy znasz te różne techniki jak ktoś cię chce obrazić, że wprowdzasz niezręczną ciszę, prosisz o powtórzenie, upewniasz się że jego intencją było obrażenie cię itd - wszystko z kamienną twarzą, spokojnie, z pozycji władzy? jak nie znasz to
@mirko_anonim: a nawet wręcz powiem, że gdyby mnie teść nazwał "debilem" na obiedzie u niego (niedokładnie przeczytałem za pierwszym razem) to bym wstał, podziękował i wyszedł
Kolejnym razem natychmiast zmień ton na poważny i powiedz krótko na 'ty': "Jeszcze raz się tak do mnie zwróć, a moja moja noga więcej nie postanie w tym domu. Twoja w moim
wytrwały-fenomen-40: Miałem podobną sytuację ze szwagrem który miał głupie odzywki do mojej siostry. Nie obrażał jej otwarcie ale potrafił dowalić tekstem (przy czym moja siostra mu robiła afery o byle co żeby nie było tak kolorowo) No to przy pełnym stole skonfrontowałem to że nie życzę sobie w mojej obecności takich tekstów (jestem 20 lat młodszy niż on) też próbował zbić to śmiechem itd. ale potem zrozumiał. Inna sprawa że rodzina
Jak robiłem jeszcze na początku "kariery zawodowej" jako kierownik zmiany w kołchozie, to tak bardzo nienawidziłem tej pracy, że nawet z urlopu nie potrafiłem się cieszyć, bo już po paru dniach sobie przypominałem, że niedługo wracam do tego kvrwa mordoru i tego marginesu społecznego xD
Pamiętam jak kumpel na równoległym stanowisku opowiadał mi kwieciście jak to balował na wakacjach w Tajlandii, jak to spali wyćpani na plaży, a ja mu się
po pierwsze to nie chodzić na te obiadki, albo chodzić tylko kiedy sytuacja tego wymaga, np. odwiedziny w święta
w inne dni, niech sama do nich jeździ
druga sprawa, to czy znasz te różne techniki jak ktoś cię chce obrazić, że wprowdzasz niezręczną ciszę, prosisz o powtórzenie, upewniasz się że jego intencją było obrażenie cię itd - wszystko z kamienną twarzą, spokojnie, z pozycji władzy? jak nie znasz to
@mirko_anonim: więc nie spędzacie z nim czasu
A mamie mówicie, że albo wpada sama, albo niech adios¯\(ツ)/¯
Kolejnym razem natychmiast zmień ton na poważny i powiedz krótko na 'ty':
"Jeszcze raz się tak do mnie zwróć, a moja moja noga więcej nie postanie w tym domu. Twoja w moim