✨ Autor wpisu (OP): @Rudz1elec oczywiście. Problem jest poważny, bo większośc terapeutów to kobiety. Dodatkowo kształcone od początku studiów przez ludzi zamkniętych w swoich bańkach, są świetnie omówione kwestie psychiatryczne, ale problemy związane z wykluczeniem, lękiem itp to jest obcy świat. Zonie zawsze to mówiłem, to odpowiadała, że przesadzam. Ma już ponad 14 lat praktyki i dopiero to badanie otworzyło jej oczy na inny świat, a jest osobą w związku
Nie wiem ale mówi, że temat jest bardzo obszerny i ciężki do diagnostyki i pomocy. Głównie przez brak systemowego wsparcia, mówi, że my możemy sobie i 200 terapeutów szybko wykształcić tym celu ale co z tego jak nie ma aktywizacji zawodowej, albo prawdziwe szanujących się związków ponieważ mass media mocno wpłyneły na podejście do rodzinyn wierności, wsparcia wzajemnego.
Ma już ponad 14 lat praktyki i dopiero to badanie otworzyło jej oczy na inny świat, a jest osobą w związku z człowiekiem który ma sporo takich wykluczonych znajomych.
@mirko_anonim: no ale to ona jest przepraszam jakaś ociemniała czy co xd?
i co przez tyle lat praktyki nigdy nie przyszedł do niej młody mężczyzna z problemami? a jak przyszedł to ona a priori zakładała że na pewno wszystkie jego trudności są jego
Najwięszy przegrany to zdecydowanie ketaminiarz. Pół miliarda wpakowane w wybory, a Texas kompletnie p--------y i wszystkie jego biznesy będą na łasce żądnych krwi demokratów xD
Koniec roku się zbliża a wraz z nim czas na podsumowania/przemyślenia. Mnie właśnie naszło, że przez ostatnie dwa lata nie skończyłem ani jednego flakonu.
Współczuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
oczywiście. Problem jest poważny, bo większośc terapeutów to kobiety. Dodatkowo kształcone od początku studiów przez ludzi zamkniętych w swoich bańkach, są świetnie omówione kwestie psychiatryczne, ale problemy związane z wykluczeniem, lękiem itp to jest obcy świat. Zonie zawsze to mówiłem, to odpowiadała, że przesadzam. Ma już ponad 14 lat praktyki i dopiero to badanie otworzyło jej oczy na inny świat, a jest osobą w związku
Nie wiem ale mówi, że temat jest bardzo obszerny i ciężki do diagnostyki i pomocy. Głównie przez brak systemowego wsparcia, mówi, że my możemy sobie i 200 terapeutów szybko wykształcić tym celu ale co z tego jak nie ma aktywizacji zawodowej, albo prawdziwe szanujących się związków ponieważ mass media mocno wpłyneły na podejście do rodzinyn wierności, wsparcia wzajemnego.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej
@mirko_anonim: no ale to ona jest przepraszam jakaś ociemniała czy co xd?
i co przez tyle lat praktyki nigdy nie przyszedł do niej młody mężczyzna z problemami? a jak przyszedł to ona a priori zakładała że na pewno wszystkie jego trudności są jego
dopiero zobaczylem odpowiedź. Tak, moja żona zakłądała, że problemy mężczyzn wynikająz ich podejścia bo ograniczenia kulturowe dotyczą ylko kobiet.
Wiesz ile kłótni ja miałem bo mówiłem, że jak ona ma takie teorie to sie nie nadaje na