Wpis z mikrobloga

@Mikusina: Nie nie nie. In vitro to są dwie płaszczyzny. Jest powstanie życia- człowieka, któremu daje się szanse i tych ludzi nikt o nic nie obwinia, nikt nie stygmatyzuje (proszę mi nie pisać tu o ks. Longchamps przypadkiem), to są normalni ludzie, tego nikt nie podważa.

Druga płaszczyzna to są właśnie zarodki które są zamrażane. To jest obrzydliwe.
  • Odpowiedz
@kasza332:

Kain rzekł do Pana: "Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. 14 Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!" 15 Ale Pan mu powiedział: "O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!" Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka.

Ale
  • Odpowiedz
@WlasciwosciBetonu: W większości tłumaczeń V przykazanie dekalogu brzmi „Nie zabijaj!”, jednak dokładniejszym wyrażeniem myśli zawartej w dekalogu byłoby sformułowanie: „Nie popełniaj morderstwa” (tak ma Biblia Paulistów). W wersji hebrajskiej przykazanie brzmi „lo trisach”. Użyty tu czasownik „rasah” odnosi się wyłącznie do popełnionego z premedytacją morderstwa. W języku hebrajskim są trzy określenia na zadanie śmierci. Słowo „rasah” znaczy dosłownie: mordować. Zabicie kogoś na wojnie język hebrajski określa słowem „harag”, dla kary
  • Odpowiedz
@WlasciwosciBetonu: Co więcej...

" Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by uderzył
  • Odpowiedz