Wpis z mikrobloga

@badreligion66: To nie 'Ozzy przekazał', to był koncert charytatywny w którym występowały najbardziej kasowe gwiazdy/zespoły metalowe i rockowe i każdy z nich się zgodził (co było podstawowym warunkiem występu) aby jego gaża poszła na cele charytatywne.

Także to nie były jego pieniądze, gdyby to był koncert komercyjny to Ozziemu przypadł by ułamek tej kwoty (a jeszcze trzeba by musiał zapłacić podatek), realnie przypadło by mu pewnie paręset tys. $.

Też
  • Odpowiedz
@YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappy: Równie dobrze osoba którą wydaje ci się, że dobrze znasz może być zupełnie inna niż myślisz (patrz wszystkie "kochające" się na zabój pary, które stają się najgorszymi wrogami dla siebie po zdradzie / rozstaniu lub ukrywający się pedo i mordercy). Tu nie ma jakieś magicznej linii znajomości po przekroczeniu której możemy kogoś oceniać. Ocena taka i tak z natury będzie zawsze subiektywna.

Sam nie będę oceniał nikogo, bo nie
  • Odpowiedz
@badreligion66: lubię go ale taki krystaliczny to nie był. Niezłe miał historie np.: o tym jak odstrzelił 17 kotów ze strzelby pod wpływem różnych środków, prawie udusił swoją żonę albo srał w windzie hotelowej xd
  • Odpowiedz