Typie, za twoimi problemami nie stoją żadne "pewne osoby". Nie stoi nawet policjant, prokurator czy sędzia. Nie stoi nawet klawisz w pudle, który cię zamknął na klucz i nie chce cię wypuścić. Za wszystkimi twoimi problemami stoisz ty sam. Ponosisz konsekwencje swoich własnych zachowań.
Przypomina mi się, jak poprzednio zamykali go do pudła. Były strimy (których miał zkaz), było olewanie kuratora, były poronione projekty typu "klucze na urzędniczą". Ale z dnia na dzień pętla się zaciskała. Cwaniakował, chojrakował, odgrażał się... Ale nie uniknął nieuchronnego. Żył w coraz większym napięciu, widać było, że żyje z dnia na dzień i robi wszystko, żeby o tym nie myśleć. Odwlekał, ile tylko mógł. Ale jak po niego przyszli, to był
@wujekkrystian: kochani nawet zniszczenie chce nas zniszczyć. Ale ja jak Sonia z diozu wrócę silniejszy. Najpierw zoperuje sobie fasa a potem naprawię leasing na auto i kule do bicia matki. Czekajcie bo jest na co czekać kwi kwi
Za wszystkimi twoimi problemami stoisz ty sam. Ponosisz konsekwencje swoich własnych zachowań.
Czekajcie bo jest na co czekać kwi kwi