Taki same case Jak w biedronce przewoznicy ske dogadali ze nie zatrudnia kierowcy ktory pracowal u konkurencji zeby nie zawyzal im stawek argumentem że to się zwolnię i pójdę do konkurencji jak dla mnie powinni ich ostro wyruchać bo to jest dziadostwo wszystkich powinni w-----ć z roboty kontraktowej za. Takie coś
@Ivanaran: A nie będzie żadnych znaczących konsekwencji ani zmiany sytuacji, dostaną śmieszną karę, kierowcy dalej będą jeździć za stawki od punktu/kilometra na działalnościach i umowach zlecenie.
Żyjemy w państwie teoretycznym, gdzie wolność do januszowania jest prawem człowieka.
Niech przeszukają czy przy wejściach do ich sklepów są śmietniki czy też przesunięte są 100m dalej żeby klient przypadkiem na koszt sklepu śmieci nie wyrzucał
@mayte25: Dobra uwaga. U mnie pod Lidlem śmietnik zawsze był zaniedbany i przepełniony, więc w końcu coś z tym zrobili - miesiąc temu zniknął ( ͡°͜ʖ͡°)
@przecietnyczlowiek: Nie, szukają pewnie wszelkich dowodów na potwierdzenie zarzutu. Jakieś zeznania już mają, teraz trzeba je zweryfikować. Może znajdą i zabezpieczą CV, z których 100% kandydatów od rzeczonej konkurencji zostało odrzuconych? Może korespondencję, notatki? Ludzie rzadko są ekstremalnie dyskretni i ostrożni na co dzień. Jeśli mechanizm miał charakter systematyczny, to to zostawiało ślady.
A wystarczy że zmienią przepisy i zarząd odpowiada własnym majątkiem za takie walki,nawet jakby dostali z 3 bańki kary to i tak mają to w czterech literach bo zapłaci za to pracownik najniższego szczebla albo konsument.
Komentarze (51)
najlepsze
Żyjemy w państwie teoretycznym, gdzie wolność do januszowania jest prawem człowieka.
@nomadicgoogler: Rynek lokalny wygląda tak że minimalna na umowie o g---o (B2B/UZ), a stawka rzeczywista z kilometra/punktu/od kursu
źródło: 1000065932
Pobierzźródło: LIDL
PobierzMyślałem, że chodzi o coś ciekawszego......
"Za Twoim przewodem, (...)" ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚