@AgentGRU: Nie wiem jak ludzie mogą pracować 8h przy kompie, to już chyba lepszy jakiś Januszex, gdzie nie jest przesadnie ciężko fizycznie.
@trsth: a ja nie wiem, jak ludzie mogą zasuwać w jakimś kołchozie fizycznie, w brudzie, smrodzie, z współpracownikami o wątpliwej inteligencji, ani w spokoju zjeść, bo często zanim dojdziesz na kantynę czy gdzie tam jesz, zanim się odlejesz, to już połowy przerwy nie ma, do tego
@trsth: normalnie, praca zdalna. Poodkurzam w domu, wyprowadzę psa, zawiozę auto do mechanika, zrobię pranie, pozmywam naczynia. I to wszystko w czasie pracy. Polecam :)
@Norskee: może to zabrzmi januszowo, ale udawanie że coś się robi jest gorsze niż faktyczna, sensowna praca. Oczywiście nie mówię o z--------u 8h na taśmie. Sam pracowałem 13 lat na utrzymaniu ruchu, gdzie zazwyczaj nic się nie działo i 3/4 dniówki siedziałem na telefonie. Z perspektywy czasu nie wspominam tego zbyt dobrze. Nawet memy w pracy jakoś tak mniej śmieszą jak w domu. Po za tym ile można siedzieć i
@Nehro: nie mierz wszystkich swoją miarą i nie wciskaj mi czegoś co nigdy nie powiedziałem ani nie zrobiłem. Jestem na bieżąco rozliczany ze swojej pracy. Wykonuję tyle, ile trzeba i mój pracodawca jest zadowolony. A że zajmuje mi to np. 3h dziennie i mogę sobie w międzyczasie robić cokolwiek innego to już nikogo nie obchodzi.
Dokładnie taką samą robotę wykonał bym w biurze, tylko pozostały czas spędziłbym na 5 przerwach
@koniecswiatajestbliski: Ciekawe jakie zdanie ma twój pracodawca gdyby wiedział że pracujesz 3h a przez resztę czasu zajmujesz się rzeczami prywatnymi, ignorując zakres obowiązków.
@Nehro: mam wykonać konkretne zadania w ciągu dnia. Jak zrobię te zadania to co mam robić przez resztę dnia? Pytać się czy dostanę coś nowego do roboty? Nie p------o mnie
@koniecswiatajestbliski: i dlatego właśnie mówie że lecicie wszyscy w ch*ja, ale osoby na HO zawsze będą pie*dolić jak to ciężko pracują... Ja znam perspektywę zarówno pracownika fizycznego, biurowego jak i HO i ten pierwszy ma z całej grupy zawsze najgorzej, nawet jak nie ma pracy to albo ma udawać że coś robi albo dostaje bezsensowne zadania jak jakieś sprzątanie, zamiatanie czy inne g(wno, mają być tylko po to by być
@koniecswiatajestbliski: Choćby jak sam napisałeś że jedziesz sobie odstawić samochód do mechanika, nie ma Cie wtedy nawet w twoim "miejscu" pracy i zapewne nie powiadomiłeś o tym swojego przełożonego że opuszczasz to miejsce na czas "nieokreślony" Jeśli w czasie "PRACY" opuściłeś dom bez powiadomienia o tym pracodawcę wówczas opuściłeś swoje miejsce pracy bez zgody pracodawcy, czyli nie wypełniasz swojego obowiązku jakim jest "dostępność" w warunkach HO. I uwaga zaskoczę Cię
Co Was najbardziej wkurza i frustruje w codziennym życiu?
Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
@trsth: a ja nie wiem, jak ludzie mogą zasuwać w jakimś kołchozie fizycznie, w brudzie, smrodzie, z współpracownikami o wątpliwej inteligencji, ani w spokoju zjeść, bo często zanim dojdziesz na kantynę czy gdzie tam jesz, zanim się odlejesz, to już połowy przerwy nie ma, do tego
@trsth: Nie wiem jak ludzie mogą pracować 8h nie przy kompie
Dokładnie taką samą robotę wykonał bym w biurze, tylko pozostały czas spędziłbym na 5 przerwach
Jeśli w czasie "PRACY" opuściłeś dom bez powiadomienia o tym pracodawcę wówczas opuściłeś swoje miejsce pracy bez zgody pracodawcy, czyli nie wypełniasz swojego obowiązku jakim jest "dostępność" w warunkach HO.
I uwaga zaskoczę Cię