Wpis z mikrobloga

  • 2
Z racji, że domestosu nie znalazłem, moim celem stało się mydło w płynie.

Nastała u mnie chwila zamyślenia, jak to wszystko działa. Do czego zmierza? Tracimy lub całkiem straciliśmy szansę na wypromowanie marki "made in Poland". Przecież to mogło równie wiele znaczyć co "made in Germany" lub nawet "made in swiss". Teraz stało się "Made in EU". Co to znaczy? Jesteśmy nieznaczącą częścią pewnej instytucji, która działa na naszą niekorzyść. Nie mamy waluty Euro (i obyśmy nie mieli) więc czemu mamy tracić nasze. "Made in Poland".

Czemu za młodego wpajali nam (mojemu rocznikowi tuż po transformacji), że to co było wyprodukowane w Polsce to gorsze, złej jakości itp. Dochodziło do sytuacji, że ludzie wstydzili się chodzić w polskich ubraniach. Trzeba było kupować zachodnie co najmniej z Niemiec, a jak z USA to już było się kozakiem na wsi. I tak rosła sobie nasza mentalna cebula, która to będzie odbijać nam się pokoleniami.

#pstoprawda #przemyslenia
trzeci - Z racji, że domestosu nie znalazłem, moim celem stało się mydło w płynie.

N...

źródło: comment_9RdEOMZHDxgqbKcuvvvsPigxadJiuQqs.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach