Wpis z mikrobloga

@Schwarzfahrer: Środek nocy, robota na produkcji idę przez magazyn z zatyczkami w uszach. I nagle jeb, 10 cm przede mną przeleciała paleta. Tak na wysokości kolan i leciała jeszcze kilka metrów. Cofam się, rozglądam, gościu stoi między półkami i rozkłada stos palet. Klapnełem go w łeb, pytam co robi.
A ten pełen spokój "prosto z imprezy wracam to sobie rzucam żeby wytrzeźwieć".
  • Odpowiedz