Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim brzmi jak nieśmieszny żart. Kupić nowe auto czy Moto bez planu na życie. Było wziąć kredo na 30m2 i jeśli byłaby miła atmosfera mieszkac w domu rodzinny a M2 na wynajem, które opłacałoby kredyt. Jeśli atmosfera by siadła ewakuujesz się do siebie. Wszyscy inaczej Cię traktują a zależności czy jesteś na ich uwięzi czy nie. Począwszy od roboty, przez bank, po znajomych i rodzinę.
Ja wybieram C. Wyprzedaje swój majątek
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: pożyczka / kredyt na samochód xD trzeba umieć spojrzeć sobie prosto w oczy - na wynajem mieszkania Cię nie stać. I to nie to, że byś nie oszczędzał, tylko po prostu Cię nie stać. Wynajmij sobie pokój w mieszkaniu studenckim 3 pokojowym (dzięki czemu odetniesz się od starych), pomyśl jak się możesz rozwinąć w tym co umiesz / lubisz robić, żeby być bardziej wartościowy na rynku pracy, zacznij zarabiać
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a. zacznij od wynajmu, mała kawalerka, albo mieszkanie z jednym współlokatorem. Będąc z dala od starych będziesz miał możliwość na progres (dziewczyna, imprezy, więcej czasu na pasje, doszkalanie się). Gdy pójdziesz na b, starzy mając negocjacyjną przewagę mogą uszczuplać Twój zasoby finansowe, ze tak czy siak będziesz ślizgać się od 10 do 10.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
zdyscyplinowany-sojusznik-96: Człowieku ja zaczynając karierę w IT miałem 5k pensji to kupiłem auto za 5k. I przejechałem nim 120kkm, oddalem na zlom. Zarabiałem 15k to kupiłem za 15k. Przejechałem 180kkm i oddalem na zlom.

Teraz +- przy 20k msc jeżdżę golfem za 12k.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: serio zarabiasz 20k i mieszkasz z rodzicami po 30stce? Gościu jak mogłeś tak sobie życie s--------c, sprzdaj wszystko co masz i idź na swoje, nawet kobity nie znajdziesz bo żadna nie będzie się z tobą spotykać wiedząc, że mieszkasz w takim wieku u starych xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @maryjuszpitagoras i @slgdfhsdhjfbs Może nie wybrzmiało to odpowiednio. Dotychczas mój dochód dzieliłem tak:
- ~2000 zł szeroko rozumiane życie (paliwo, jedzenie, ciuchy, rachunki)
- ~2000 zł oszczędności (waluty, ETFy, obligacje, coś na czarna godzinę do skarpety)
- ~2000 zł - wolne środki, które szły na kredyt, bo mogły.

Do takiej kwoty na kwitku doszedłem już będąc pod kredytem, więc podwyżka poszła na szybsze spłacenie kreda, a ja wegetowałem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
zdyscyplinowany-sojusznik-96:

Kupno gruza za 15k kończy się tym, że "roczny abonament" u mechanika wynosi Cię 1/3 wartości takiego samochodu


@mirko_anonim: trafiłeś . To e39 tyle wymagało żeby przejechać te 180kkm ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz