Wpis z mikrobloga

@gwda: Stracą głównie najbogatsi, robole w Ameryce raczej zyskają, znacznie więcej rzeczy będzie robione w USA. Stracą programiści z Dolinyn Krzemowej i prezesi dużych spółek IT, zyskają pracownicy taśmowi i budowlańcy.
  • Odpowiedz
@leeaxe: Niekoniecznie, te rzeczy które Amerykanie importują to często proste dobra, które nie wymagają wielkiej wiedzy czy technologii i w ich produkowaniu jest duża konkurencja na świecie i dużo łatwiej Amerykanom jest zastąpić państwo dostarczające na ich rynek dajmy na to majtki, niż państwu które dostarcza te majtki jest zastąpić bogatego konsumenta w postaci 330-milionowych Stanów Zjednoczonych.
Te produkty które przeciętny Smith kupuje są często bardzo tanie w produkcji i
  • Odpowiedz
@Marktrel299: i co myślisz że ci wszyscy bogacze zrzuca się dla biednych żeby wyprodukować tanie gacie czy raczej podwyższa ceny by wyrównać do gaci ocalonych?
  • Odpowiedz
@leeaxe: Z tym, że jak mówiłem, moim zdaniem prawdopodobieństwo podbicia cen oclonych gaci jest niewielkie, właśnie ze względu na to, że oni już mają ultra wysokie marże na tych gaciach, jak na swoje biedne kraje i nie mają alternatyw żeby swoje gacie sprzedać za te 15$ mieszkańcom Konga czy Somalii, bo tamci im nigdy by tych 15$ nie zapłacili.
Trump po prostu wykorzystuje potęgę amerykańskiej konsumpcji i tak naprawdę opodatkowuje
  • Odpowiedz