jak mnie to r---------a że w wiedźminie geralt wchodzi do karczmy a ludzie wyzywają go od dziwaków i go obgadują. K---a typ żyje z zabijania potworów, ludzi, ma na sobie dwa miecze i armor a k---a jakieś wsioki w szmacianej koszuli mają odwagę go wyzywać. To tak jakby w naszym świecie do baru wszedł mistrz świata wagi ciężkiej w MMA i a jakieś sebixy po 50 kg każdy by go wyśmiewali. Instynkt
Sobota. Normalni ludzie na działce, na rowerze, z rodziną. A armia frajerów właśnie odpala IDE, żeby za darmo naprawiać bugi w bibliotece, na której jakaś korporacja w poniedziałek zarobi miliony.
Siadłem i policzyłem, co by było, gdyby Open Source nigdy nie powstał. Żadnego Linuxa, żadnego GCC, żadnego Pythona, żadnego npm. Każda biblioteka płatna, każdy kompilator na licencji.
Wynik? Bylibyśmy jakieś 5-10 lat do tyłu. Środek widełek - 7 lat. Technologicznie siedzielibyśmy gdzieś w okolicach