Gmeras
Dziś minął tydzień od całego zajścia. Nawet nie wiem, kiedy to zleciało.

Odwiedziła nas dziś babcia, więc miałem dłuższą chwilę, by wyskoczyć do Różowej. Tak jak wcześniej wspominałem, przez weekend nic nie zapowiadała żadnych nowych informacji o stanie zdrowia. Przyjechałem do niej gdzieś na półtorej godzinki, porozmawiałem, ale ciężko mi wypowiadać slowa. Położyłem głowę o jej oparcie łóżka trzymałem ją za rękę i obserwowałem, jaka jest spokojna. Zaniepokoiło mnie jednak jej niskie ciśnienie, ale lekarze mówią, że jest stabilna ciśnieniowo – najprawdopodobniej coś na czujniku się zatkało.

Podoba mi się tam zachowana intymność na prośbę ogrodza nas kotarą, przychodzą tylko podać leki czy coś innego zrobić przy pacjencie

Po wczorajszym, można powiedzieć, spokojnym dniu dla głowy, dzisiejszy był strasznie słaby emocjonalnie. Po chwili zabawy z dzieckiem i ogarnięcia domu musiałem się położyć na 30 minut. Czuję się zmęczony. Noce na szczęście są w porządku.

#chcesiewyzalic
238
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
polzwed
@Gmeras: bardzo smutno się to czyta. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co czujesz. Nawet Ciebie nie znam, ale historia Twojej różowej tak mnie też uderzyła, że serio kilka razy dziennie wchodzę patrzeć na Twoje posty i liczę, że w końcu pojawią się bardzo pozytywne informacje. I trzymam mocno kciuki, żeby w końcu tak się stało, w końcu dość często się słyszy o różnych cudach w medycynie. Mam nadzieję, że będzie
122
spinaczczio
spinaczczio
@Gmeras: Trzymaj się chłopie, siły Tobie i powrotu do zdrowia Różowej!
63
Gmeras
@RenkaRenkeMyje natychmiastowa reakcja to słowa ich na izbie przyjęć, jej stan jeszcze nie był taki zły, po moim powrocie z pracy normalnie funkcjonowala składaliśmy Lego walentynkowe, pooglądała serial, wzięła kąpiel, w łóżku poogladalismy tv. Wcześniej młodego że żłobka odebrała obiad ugotowała. Standardowy praktycznie rutynowy dzień, położyliśmy się spać, nawet mnie nie obudziła nagle zobaczyłem że chodzi po domu i się zapytałem co jej jest ona ze się źle czuje i kazała
19
Gmeras
@Zbyszek_Kudriawcew uslyszalem prawie to samo co od nie jednego Mirka, Mirabelki czy od rodziny. Z tą różnicą że tam zapłaciłem 170zl

Któryś Mirek mi zasugerował że to powinien być psycholog kryzysowy a nie do spaw np. depresyjnych.

Napisałem gdzieś wcześniej że takie rozmowy jak tu mi pomagają. Wsparcie rodziny też bardzo doceniam. A emocje będą jeszcze długo mnie targać. Ale powiedziałem sobie ze jak moja głowa będzie szwankować w nie tę
16
Gmeras
@kotofsky dziecko to znosi bardzo dobrze, mało pyta o mamę w wychowywaniu wspieralismy się 50/50. Są czasem takie głupie momenty mówię mu np. że trzeba obciąć paznokcie o on do mnie że to mama robi. Zobaczy zdjęcie mamy to wola mama. Itp. Ale nie szuka jej na siłę i nie płacze z tego powodu. ( dziękuję mu za to, bo by mnie dopiero to niszczyło)
Do szpitala nie planuje go zabierać
15
Gmeras
@KOLO41a przekazuje suche fakty które przedstawiają mi lekarze. Można wierzyć w inne zakończenie. Czy dają szanse na inne zakończenie wstępnie nie. Najwięcej dowiemy się w poniedziałek.
13
Gmeras
@RenkaRenkeMyje ja podejzewam że to nie była natychmiastowa pomoc. Przyjechała na tą izbę przyjęć kazali jej usiąść w poczekalni wszyscy zajęci swoimi "sprawami". W pewnym momencie doszło do zatrzymania akcji serca zanim się zorientowali mogło minać cenne 4minuty

(siedziała na 100% mam dowód w postaci zdjęcia że siedziała przed pokojem obserwacyjnym, zdjęcie wysłane parę minut po północy, garmin urwał rejestrację pulsu również zaraz po północy zrobiła teoretycznie 107 kroków )
Szpital
13
Gmeras
@Caracas wyżej pisałem o rokowaniach lekarzy odpisując na pytanie @kotofsky

W pracy mam urlop bezpłatny, będę potrzebować w tym roku dużo urlopu na różne losowe sytuacje czy to jakieś lekarze z synem czy to ze mną.
Sam będę miec zabieg usunięcia guza tarczycy, przed operacją też będę musiał zrobić kompleksowe badania. W ten wtorek miałem robioną biopsję czekam na wyniki.
Od poniedziałku chcę wrócić do pracy trochę sie zajadę fizycznie
13
Gmeras
@RenkaRenkeMyje teraz mówię że mama jest bardzo chora. Może nie rozumie dosadnie sytuacji ale też nie okłamuję w 100%. Widok by mógł popsuć wszystko. Moja mama i mój brat też podjęli taka decyzję że wolą ją zapamiętać uśmiechniętą i szczęśliwą niż w takim stanie jak jest teraz. I ich też rozumiem.
12
Gmeras
@kotofsky jeżeli nie masz głupich pytań to mogę w miarę możliwości odpowiedzieć. Nie chce się zamykać w sobie. I chce znać też cała prawdę od lekarzy a nie owijanie w bawełnę.
10
Gmeras
@Caracas no niestety życie mnie docenia, umowa nie jest idealna ale z pracodawcą da się dogadać, w wielu kwestiach jest wyrozumiały. O pieniądzach nie myślę, niech życie się ustabilizuje, jak będzie potrzebna pomoc na bank o was pomyślę.
8
Gmeras
@kotofsky na dzień dobry szuka szpital za mnie, zrezygnuje to później będzie trudniej wrócić, zrobię zbiórkę uzbieram powiedzmy 20000 starczy to na 3miesiace leczenia.
7
Gmeras
5
Pjpj
Pjpj
@Gmeras życzę Ci dużo wytrwałości oraz zdrowia dla Twojej różowej !
5
kotofsky
@Gmeras: chciałabym zapytać o wiele rzeczy ale wszystkie wydają mi się strasznie bolesne. Mam nadzieję, że ze wsparciem bliskich przejdziecie przez to. Przytul ode mnie i Mirków dziecko i trzymajcie się! Myślimy o was cały czas.
5
kotofsky
@Gmeras: odnośnie pracy czy szpital nie mógł ci wystawić zwolnienia teraz na opiekę? Dostałam takie kiedy młoda była w szpitalu i przy niej siedziałam. Zawsze to 80% pensji zamiast niczego. Możesz też poprosić psychiatrę o l4, w tym przypadku na pewno jest wskazane. Nie mówię, żeby brać to teraz, bo wydaje mi się że jakiś powrót do rutyny i pracy dobrze Ci zrobi, żeby zająć czymś myśli, ale pamiętaj o
5
Heavenhell
@Gmeras trzymaj się miras... Dużo siły... Trzymam kciuki za Twoją różową
4
RenkaRenkeMyje
@Gmeras: sam mam dziecko w Twoim wieku i nie wiem czy zdecydowałbym się zaprowadzić go do szpitala. Z jednej strony nie, bo nie chciałbym żeby w razie czego zapamiętał mamę w takim stanie. Ja osobiście jestem z tych ludzi, którzy nawet się nie "żegnają" ze zmarłymi na pogrzebach. Chce pamiętać ludzi w miłych wspomnieniach i tyle. Z drugiej strony biłbym się z myślami, czy chcę okłamywać młodego. Staram się być
4
RunAway268
@Gmeras: wszystkiego dobrego, jak czytam Twoje wpisy to mam przeczucie, że jakoś z tego wyjdzie i jeszcze będzie pięknie, wytrwałości.
4
Messix
@Gmeras: wszyscy mamy nadzieje i wiemy ze bedzie OK, trzymajta sie
3