Wpis z mikrobloga

#symulatory #microsoftflightsimulator Witam, ostatnio wciągnął mnie bez reszty msfs. Jak na razie męczę się na padzie ale myślę o przejściu na joystick. Co polecacie? Zastanawiam się nad thrustamsterem ta wersja Airbus lub nad winwingiem "Ursa minor". Macie jakieś lepsze propozycję? A może wolant?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się nad thrustamsterem ta wersja Airbus lub nad winwingiem "Ursa minor"


@Ryoku: Jeszcze 2 tygodnie temu stałem przed podobnym wyborem i wybrałem TCA.
Generanie nieco lepsze opinie zbiera Ursa Minor, bo ma lepszy suwak przepustnicy i coś tam jeszcze, natomiast zdecydowałem się na TCA, bo ma 8-kierunkowego hatswitcha, którym można operować swobodną kamerą. Tylko mam go tydzień i generalnie coś szwankuje - oś "Z" (skrętna) jest trochę 'twitchy' -
  • Odpowiedz
@Fanath: zamówiłem wczoraj TCA razem z przepustnicą. Na x-kom jest promyka za 599 . Więc w miarę spoko cena. No myślałem nad wolantem bo chce latać głównie Cessna w msfs ale to dużo miejsca potrzebuje na biurku. No nie wiem pobawię się tych TCA . Zawsze można to odsprzedać i przejść na ten wolant w przyszłości bo faktycznie większą immersja:)
  • Odpowiedz
@Ryoku: No i spoko. Co prawda na amazonie widziałem jeszcze taniej, ale nie ma co żałować. Myślę, że będziesz zadowolony, bo przejście z pada na joystick z przepustnicą to ogromny przeskok. Joystick TCA jest bardzo czuły, co mi odpowiada, bo można latać precyzyjnie.
Miłej zabawy - daj tylko znać, czy oś skrętna też Ci wysyła 'skokowe' sygnały.
  • Odpowiedz