Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim spora szansa że problem jest w głowie. Stres/depresja albo coś innego jak gin i endokrynolog nie znajdą to kasa w łapkę i do psychiatry. Aaaaaa i jeszcze jedno! Jak stosujesz antykoncepcję hormonalną to odstaw. Część kobiet serio źle je znosi na poziomie psychiki. Albo 0 libido, albo max p-------c. Na efekty odstawienia trzeba poczekać czasem nawet rok dwa
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wygląda na to, że masz depresję, a co gorsza – leki na depresję nie działają pobudzająco na libido, więc szału nie ma. Ale spokojnie, jak się wyleczysz, wszystko wróci na właściwe tory – i głowa, i cała reszta ()
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A co jeśli Ci powiem, że to może być kwestia diety? Nie ma magicznych rozwiązań, ale choroby i problemy zdrowotne biorą się głównie z powodu diety. A rzekome zdrowe odżywianie, wcale nie oznacza zdrowego odżywiania.

Możesz z miejsca odrzucić moją sugestię, a możesz spróbować - nic Cię to nie kosztuje.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
nieustraszony-filozof-58: Choruję na niedoczynność tarczycy i jest to jeden z pierwszych objawów kiedy pogarszają mi się wyniki. Najlepiej czuję się przy TSH w okolicy 1,0 albo trochę mniej, jak już mam 2,5 (czyli jeszcze w normie laboratoryjnej) to właśnie zaczynają się takie objawy jak brak libido i lekka depresja. Może to też być wina niedoborów jakiś witamin i minerałów, to też warto sprawdzić zwłaszcza że one często też wpływają na stan
  • Odpowiedz