Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: różowa.

Nie tylko nie mam of ale też żadnych mediów społecznościowych. Nade wszystko cenię sobie prywatne życie. Świadomość że ktoś mógłby oglądać* moje zdjęcia (jakiekolwiek) wydaje mi się obrzydliwa i naruszajaca prywatność.

*Albo i gorzej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @kitty-cat: Ja jestem osobą bardzo nieśmiałą i mam social media, ale za bardzo niczego tam nie wrzucam. Cenię prywatność i dziwnie byłoby mi ze świadomością, że ktoś wie co w danej chwili robię. A z OF nie miałbym problemów z prostej przyczyny - tam byłym anonimowy. Nie byłoby twarzy, charakterystycznych punktów na zewnątrz. Wiem, że trochę jest w tym paradoks, ale na pewno bardziej skłonny
  • Odpowiedz
Na OF jest bezpiecznie, nie ma się zobowiązań. Zaangażowanie wymaga dużo mniej czasu. Ja wiem, że są osoby, które prowadzą to profesjonalnie z ekipą, montażem i tak dalej, ale ja mówię o takim amatorskim wykorzystaniu. Nie jako źródło zarobku, tylko raczej dorobienie małym nakładem.


@mirko_anonim: poczytaj w internecie ile osób zarabia na OF, to jak ze strimerami/youtuberami - miliony chętnych a udaje się promilowi
  • Odpowiedz