Wpis z mikrobloga

@badreligion66: świadomie lub nie, komentarz gromota pomija kluczowe fakty z tamtych czasów. Nigdy nie chodziło o żadne bezpieczeństwo drogowe, a jedynie budżetowe. Przecież głównie przez to straż miejska straciła prawo do używania fotoradarów. Były ustawiane w typowych miejscach-pułapkach, które służyły jedynie wyłudzeniu mandatu. Przyczynił się do tego raport NIK: https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/nik-o-wykorzystaniu-fotoradarow-przez-straze-gminne-i-miejskie.html

Gdyby faktycznie chodziło o bezpieczeństwo drogowe, to po pierwsze wykorzystano by dane z odpowiedniego raportu również NIK o bezpieczeństwie przejść
  • Odpowiedz
@badreligion66 pierwszy raz pisowski pies ma rację. Te fotoradary to była maszynka do kasy, ustawiane tak by zawsze kogoś złapać. Sam pamiętam jak chowali je w krzakach, od razu po napisie miasta bo 50, a wcześniej było 70 xD
  • Odpowiedz
@badreligion66: gdyby jeszcze te radary były ustawiane przy szkołach, albo miejscach ogólnie niebezpiecznych gdzie jest zwiększona częstotliwość wypadków, a nie na 3 pasmowkach w miejscach gdzie akurat jest 50kmh (bo tak), to można by uznać, że mają coś wspólnego z bezpieczeństwem. A tak, jest jak jest. Janosik będzie miał złote lata.
  • Odpowiedz