@mirko_anonim: klasyczny przypadek wdowy po badboyu. spokojnie, niedługo dojdziesz do siebie i zwiążesz się z jakimś dobrym mireczkiem, ale emocje które dawał badboy będziesz już wspominać do końca zycia.
@czescmampytanie: Tylko na jakiś czas. Mireczek będzie za nudny, nie będzie dawac emocji, więc "to nie to". Potem powrót do uganiania się za badboyami i sinusoidalne randkowanie będzie trwać.
@mirko_anonim nigdy nie miałam tak. Jak ktoś mnie źle potraktował i czułam się przez to źle to raczej bardziej się oddalałam od tej osoby aż mi przestawało zależeć. W przypadku zdrady raczej efekt byłby natychmiastowy a nie rozciągnięty w czasie. Wg mnie jeśli kocha się osobę co nas krzywdziła często i jeszcze zdradziła to raczej powinno się iść na psychoterapię bo ewidentnie coś jest nie tak z nami. Możliwe że w
@mirko_anonim nie bo nie mam syndromu sztokholmskiego a jeśli ty go masz to musisz to przepracować Tęsknić się powinno tylko za ludźmi którzy wprowadzili do twojego życia dobro i nadzieję a nie chaos Pamiętaj że marnując czas na ludzi którzy cię nie szanują i o ciebie nie dbają tracisz szansę na poznanie kogoś wspaniałego , kto będzie oparciem i nie opuści cię nigdy czego ci życzę
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Można wiele rzeczy "znieść", wiele rzeczy przejść razem, z wieloma rzeczami dać radę ale to jest ta jedyna, która jest bezpowrotnym zamknięciem drzwi i stratą zaufania.
Dłuższa odpowiedź: nieeeee. Bo to nie działa tak, że ktoś cię zrani i automatycznie zapominasz o miłych chwilach i przestajesz cokolwiek czuć. Natomiast to jest bardziej tak że tęskni się nie za osobą, a
@czescmampytanie: jednocześnie będzie miała do niego ciagle wyrzuty o to, że nie daje tych emocji i w ogóle to ona zmarnowała sobie życie za niego wychodząc
Wg mnie jeśli kocha się osobę co nas krzywdziła często i jeszcze zdradziła to raczej powinno się iść na psychoterapię bo ewidentnie coś jest nie tak z nami. Możliwe że w ogóle nie kochasz tej osoby tylko jesteś uzależniona/my od tego odpychania i przyciągania. Tu miły gest by zaraz Cię skrzywdzić, po czym znowu coś ekstremalnie miłego by Cię zdradzić. O dziwo w takim układzie można tęsknić za tymi miłymi chwilami mimo
kreatywna-innowatorka-43: Ta, na szczęście mi to w końcu przeszło, gdy uświadomiłam siebie jaki to był syf tkwienie w tej relacji bez przyszłości. Uświadomiłam sobie, że ten chłopak wcale nie był taki dobry jak sobie umyśliłam, nie był dla mnie. Tak samo jak ta dziewczyna nie jest dla ciebie, a tęsknota w końcu przejdzie. Nie możesz liczyć na miłość i szacunek osoby, która ciebie zdradzała. Powtarzaj sobie to, gdy zatęsknisz. Przypomnij sobie
Czy nadal kochacie kogoś i tęsknicie za osobą która wyrządziła wam dużo krzywd i np. zdradziła?
@mirko_anonim: Nie, ale dalej gdzieś z tyłu głowy siedzą 2 osoby (pierwsza i druga miłość) z czasów początku i końca szkoły. Mimo że wiem że nie mam nawet szans na sensowne odnowienie kontaktu ¯\(ツ)/¯ Chłop ponad 30 lat a myśli o szkolnych miłościach.
Tęsknić się powinno tylko za ludźmi którzy wprowadzili do twojego życia dobro i nadzieję a nie chaos
Pamiętaj że marnując czas na ludzi którzy cię nie szanują i o ciebie nie dbają tracisz szansę na poznanie kogoś wspaniałego , kto będzie oparciem i nie opuści cię nigdy czego ci życzę
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Można wiele rzeczy "znieść", wiele rzeczy przejść razem, z wieloma rzeczami dać radę ale to jest ta jedyna, która jest bezpowrotnym zamknięciem drzwi i stratą zaufania.
Dłuższa odpowiedź: nieeeee. Bo to nie działa tak, że ktoś cię zrani i automatycznie zapominasz o miłych chwilach i przestajesz cokolwiek czuć. Natomiast to jest bardziej tak że tęskni się nie za osobą, a
@mirko_anonim: kocham bliźniego jak siebie samego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: Nie, ale dalej gdzieś z tyłu głowy siedzą 2 osoby (pierwsza i druga miłość) z czasów początku i końca szkoły. Mimo że wiem że nie mam nawet szans na sensowne odnowienie kontaktu ¯\(ツ)/¯ Chłop ponad 30 lat a myśli o szkolnych miłościach.