Aktywne Wpisy

Jestem_Tutaj +19
W każdej fabryce landrynek owocowych był jakiś zwyrol, który do opakowania dorzucał te białe co smakowały jak spucha ( ಠ_ಠ)
źródło: temp_file1975405140244048422
Pobierz
Jak często czujecie się czymś podekscytowani?





https://www.threads.net/@izadamczyk
źródło: IMG_20240914_074727_987
PobierzW każdym razie jest to po prostu kasyno a nie inwestowanie. W kasynie też ktoś czasem złapie fuks, co nie zmienia faktu że w dystansie wszyscy gracze są do tyłu a kasyno do przodu.
Oni mają p-----------ć jak najwięcej kasy żeby mieli ciśnienie na naganianie do płatnych szkoleń.
Na miejscu zarządu już dawno byłbym po kolejnym szitkoinie. Te głąby kupią wszystko byle tylko się przelecieć Ryanairem.
@taknabylejak
jakie jedni drugim?! xD
Cfd to zaklad z brokerem. Grasz jak w kasynie i to kasyno ma przewagę, nazywa sie ona dewiacja. W zależności od ustawień masz poślizg na wejściu market o określonym procencie. Kasyno zawsze wygrywa, kwestia ilości powtórzeń. Tam twoje zlecenie nie widzisz zadnej drugiej
Na kanale YouTube TradingJam w jednym z filmów ktoś tam tłumaczył, że są dwie możliwości dla brokera. Jedna to jak mówisz, że broker bierze na siebie zagrania klienta, a druga jest taka, że faktycznie gdzieś tam wysyła zlecenia.
Gdy pisałem o tym że jedni chcą zabrać drugim to chodzi mi o to, że gdy gra się na daytradingu to często można zauważyć ruchy cenowe które są powodowane w celu wyczyszczenia
Emocje nie maja znaczenia jeśli kasyno ma stałe 51% przewagi.
A teraz mi się przypomniało, że kiedyś to nawet w kasynie bylo można zarobić gdy grało się w oczko jedna talią.
@taknabylejak:
kwestia ilości powtórzeń. Jeśli kasyno ma stałą przewagę 51%, to nawet jeśli miewasz czasami przewagę rzędu 80% to i tak cię sczyści z czasem. tak działa statystyka i na tym oni bazują.
gra jest z góry oszukana, wydoją cię tak czy inaczej. rozgrywka z założenie nie jest równa, więc niweluje twoje przewagi
Gra na CFD to walka z brokerem, samym sobą i innymi spekulantami. Czy tak może być?