@mirko_anonim: mój ma pracę i cała masę czasu wolnego na granie w gry. W ten sposób spędził całego sylwestra, chociaż wcześniej obiecał, że będziemy coś tam razem robić. Kwestia priorytetów ;)
Anonim (nie OP): „Self-care checklist” w podręczniku / desk reference dla psychoterapeutów z Oksfordu zawiera punkt żeby znaleźć czas na różnego rodzaju hobby i zabawy „niczym w dzieciństwie”także to tyle, argument obalony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A teraz ja CISO w banku idę pograć w Zew Cthulhu - moja dziewczyna jest game masterką w wieku 33 lat.po tym jak skończy pracęwieczorem jako CFO w swoim korpo.
Anonim (nie OP): Czy dorosła baba oglądająca seriale to red flag? Bo jak inaczej wytłumaczyć posiadanie takiej ilości czasu żeby sobie oglądać fikcje jak dziecko które nie ma obowiązków? Najczęściej to wynika z braku pracy bo z czego innego? Normalna kobieta ma jakieś obowiązki, pracę, psiecko, dokształca się, rozwija firmę więc nie ma czasu na takie rzeczy.
Anonim (nie OP): Trochę Red flag. Znam kilku takich. Są raczej niedojrzali. Do tego nie chcą się żenić, więc bądź gotowa na mieszkanie 10 lat bez ślubu, bo to takie duże dzieci. Aha i gry zawsze będą na pierwszym miejscu.
Anonim (nie OP): >Normalny facet ma jakieś obowiązki, pracę, dokształca się, rozwija firmę więc nie ma czasu na takie rzeczy.
@mirko_anonim: ja mam to wszystko i nawet jeszcze do tego trenuje 1-2x dziennie (w dni bez siłowni basen, a czasem siłownia + basen / lub jakieś zajecia)
A czasem i tak gram w coś, choć niestety już nie tyle co
A teraz ja CISO w banku idę pograć w Zew Cthulhu - moja dziewczyna jest game masterką w wieku 33 lat.po tym jak skończy pracęwieczorem jako CFO w swoim korpo.
─
──────────────
A co cię obchodzi co kto robi?
W sensie, że twoje wyobrażenie "normalnego
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
@mirko_anonim: ja mam to wszystko i nawet jeszcze do tego trenuje 1-2x dziennie (w dni bez siłowni basen, a czasem siłownia + basen / lub jakieś zajecia)
A czasem i tak gram w coś, choć niestety już nie tyle co