Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
czesc, ogólnie pół roku temu zmieniłem prace, na gorszą. Zarabiam poniżej najniższe, bez urlopu, bez niczego, przez ostatnie 5 wypłat najwięcej dostałem 3200 XD ale do rzeczy. W poprzedniej firmie zostałem c-----o potraktowany przez szefową, dlatego się zwolniłem. Ogólnie z szefem mam dobry kontakt do dzisiaj, z pracownikami też trzymam jakiś tam kontakt, jak tam wpadnę to zawsze jest o czym gadać. W tamtej firmie zarabiałem 4500/5000zł na rękę, także różnica spora, plus płatne urlopy, premie itp. Teraz to w sumie żyje z oszczędności, które zgromadziłem pracując tam. Z końcem lipca odchodzi jeden pracownik i poważnie myślę nad tym, czy nie wrócić. Ogólnie tamta praca zniszczyła mnie trochę psychicznie bo to praca z klientami, ale myślę, że kilka miesięcy chyba pociągnę bez problemu. Trochę też duma mi na to nie pozwala, bo z dobre dwa lata odchodziłem i odejść nie mogłem no i mówiłem, że nie żałuje, no ogólnie nie żałuje tylko hajsu brak. Wracać tam?
#praca



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: aha czyli zwolnił się, nie pykło bo nic nie potrafi i nawet roboty sobie znaleźć nie potrafi, a chce tu stawiać warunki. Na pewno podejdą do tego ze zrozumieniem i zrobią co ty zechcesz.
Nie wraca się do starej roboty jak się spierdzieliło z różnych powodów. Jedyny wyjątek to gdy już ustaliłeś, że pędzisz za granicę, a potem wrócisz.
  • Odpowiedz