Nie czuje większej potrzeby, czasem jest zmęczona, nie ogarnięta itp itd. 'Tak ma' i już.
@mirko_anonim: ale czy Ty wiesz, że w małżeństwie są przywileje ale też obowiązki?
czy kiedykolwiek zakomunikowałeś jej że jeśli Ty masz potrzebę A a ona jej nie chce spełniać z premedytacją to będzie ona miała jakieś konsekwencje swojego zachowania?
czy np. jakbyś Ty przez miesiąc nie naprawił samochodu który jest potrzebny jej żeby dojechać do
Anonim (nie OP): Z doświadczenia osoby, która rozwiodła się z żoną z powodu zaniku libido u niej, mogę ci tylko powiedzieć, że jak żona nie widzi problemu w tak rzadkich zbliżeniach to nic nie zrobisz. Ty natury nie oszukasz i potrzeb nie oszukasz (a jak będziesz próbował to tylko frustracja będzie narastać), ona nie widzi problemu, sytuacja patowa. Lepiej się dogadać i rozstać albo żyć w otwartym związku.
Ale na przestrzeni ostatnich 2 lat bardzo spadło libido mojej kobiety. Od razu sprostuje - nie po ciąży itp bo po niej było nawet ok. Ot tak po prostu. Nigy nie była jakąś nimfomanką ale było zdecydowanie lepiej.
@mirko_anonim: to niech Twoje zarobki spadną albo to ile jej dajesz
Najwięszy przegrany to zdecydowanie ketaminiarz. Pół miliarda wpakowane w wybory, a Texas kompletnie p--------y i wszystkie jego biznesy będą na łasce żądnych krwi demokratów xD
Podjęliśmy dzisiaj bardzo trudną decyzją i pozwoliliśmy odejść kochanej kici.
Choroba postępowała w bardzo szybkim tempie. W piątek rano jak zwykle wyprzedziła mnie w drodze po karmę. W piątek popołudniu już nie mogła chodzić na tylnych łapach. Sobota i niedziela to kot po prostu leżący, ale dała radę się wciągnąć do kuwety. A wczoraj i dzisiaj nawet obrócić się nie mogła, łapki miała prawie całkowicie sparaliżowane.
Weterynarz jeszcze w poniedziałek sugerowała neurologa i próbę
@mirko_anonim: ale czy Ty wiesz, że w małżeństwie są przywileje ale też obowiązki?
czy kiedykolwiek zakomunikowałeś jej że jeśli Ty masz potrzebę A a ona jej nie chce spełniać z premedytacją to będzie ona miała jakieś konsekwencje swojego zachowania?
czy np. jakbyś Ty przez miesiąc nie naprawił samochodu który jest potrzebny jej żeby dojechać do
Lepiej się dogadać i rozstać albo żyć w otwartym związku.
───
@mirko_anonim: to niech Twoje zarobki spadną albo to ile jej dajesz
Komentarz usunięty przez moderatora