Wpis z mikrobloga

Nie przemęczaj się, i tak króliczka nie dogonisz, a swój długoterminowy dobrostan możesz polepszyć tu i teraz po prostu sobie odpuszczając.


@mirko_anonim: brzmi po prostu jak tlumaczenie dla biedoty zeby nie probowala zmienic nic w swoim zyciu. Spoko wyjscie jak chcesz byc cale zycie biedny i nic nie znaczacy. Tylko potem nie ma co sie frustrowac, ze jakos inni ogarniaja i maja duzo, dochodzac do wszystkiego swoja ciezka praca (ponad
  • Odpowiedz
@majkel88: W którym miejscu zaczyna się niebycie biednym i coś znaczącym? Od 50K na miesiąc? Od 100K? Kto może dojść do takich kwot? Niewielu, a ci co dojdą to na pewno dojdą ciężką pracą, na bank tak będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@majkel88: no dobra każdy człowiek jest inny ty będziesz dowartościowywał się tym że on je biedakiem ale póki ludzie umierają 50-100 to zarabianie dużych pieniędzy jest tylko hobby dla tych co lubią. Myślę że jest to uwarunkowane genetycznie tak jak ja nienawidzę biegać a są miliony ludzi co zasuwają po asfalcie wśród aut
  • Odpowiedz
Jest w tym trochę racji. Trzeba siebie zapytać na czym tak naprawdę mi zależy. Bo są ludzie co są ambitni, albo lubią dużo pracować, i tu nawet nie chodzi o kasę. Trochę to zależy od temperamentu. Jak ty się masz zajechać dla paru groszy więcej a wymiana kuchni na nową cię nie cieszy to rzeczywiście bez sensu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim @majkel88 wychodzę z takiego samego założenia co op. To czy będę jeździł samochodem o wartości 100 czy 50k to dla mnie żadna różnica. Tak samo jak to czy będę mieszkał w do u za 1mln zł czy za 500k. Czy urlop na mazurach czy w Tajlandii. W każdym przypadku musiałbym z---------ć dwa razy ciężej a nie da mi to dwa razy więcej szczęścia/komfortu.

Różnica robi się dopiero przy takich
  • Odpowiedz