mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
U mnie w mieście (zwłaszcza latem) prywatni właściciele restauracji upodobali sobie ściąganie do swoich przybytków pojedynczych osób w celu tak zwanych "dni próbnych". Wszystko by było fajnie, jakby to trwało jeden dzień, a potem pracownik już wiedział, czy dostaje zatrudnienie na umowę i dostał wynagrodzenie za ten dzień. Często jest tak, że takie dni próbne są aż trzy, a pracownik nie otrzymuje za nie pieniędzy. Czy w praktyce opłaca się walczyć drogą choćby sądową o tą kasę, nawet za jeden, niepełny dzień pracy?

#praca #kolchoz #pytanie #pytaniedoeksperta

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
G06DbT
@mirko_anonim: nie ma czegoś takiego jak darmowy dzień próbny. Masz zacząć świadczyć pracę dopiero po podpisaniu umowy. Nawet jeśli tak umowa na być na jeden dzień.
23
r.....a
@mirko_anonim: nie jestem pewien czy umowa musi w ogóle być na papierze. Jest przepis, że za pracę należy się wynagrodzenie. Nie jestem fachowcem ale uznałbym, że w domyśle praca na 1 dzień jest zleceniem, więc zawarliście słowną umowę zlecenie (nie musi być na papierze). Należy ci się wynagrodzenie. Jest ustalona minimalna stawka godzinowa.
Jeśli pracodawca ci jej nie dał, poproś o interwencję państwową inspekcję pracy. Ich zadaniem jest pomoc w
1
f.....k
f.....k
@mirko_anonim: jak wyżej. Ewentualnie jak jest po fakcie wystaw opinię na Google, to zazwyczaj działa cuda
0
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @farbowanylisek: @radio_dalmacija: Ogólnie to miałem jeden z takich przypadków trzy lata temu około. Dodałem im opinię o tym na Google, a oni mnie straszą policją, bo to pomówienie. xD

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
0
f.....k
f.....k
@mirko_anonim: niech sami się zgłoszą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Policja lubi takich
0