Aktywne Wpisy
dariusz_94 +182
źródło: 1000018198
Pobierz
Towar_bezclowy +182
Potężny skrzydłokwiat odmiana sensejszyn #rosliny
źródło: SmartSelect_20260327_080337_Free Adblocker Browser
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000018198
Pobierz
źródło: SmartSelect_20260327_080337_Free Adblocker Browser
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Jak rozumiem dokładnie to samo tyczy się heteroseksualizmu? A ryzyka zawału czy udaru mózgu? Jak rozumiem zbyt niski poziom wiedzy naukowej sprawia dzisiaj, że ludzie umierają na udar, bo sobie tak wybrali, ale jak się rozwinie i będzie można zapobiegać udarom, to magicznie przestanie być wyborem?
Jak w
@Ekspert_od_niczego: Fajnie, ale homoseksualizm sam w sobie nie jest karany (w pewnych krajach), tylko czyny. To nie to samo.
Plus niekoniecznie za czyny, w III Rzeszy a obecnie w Czeczenii wystarczy jedynie pomówienie sąsiada. A gwarantuję, że na przesłuchaniu czeczeńskiej policji przyznasz się nie tylko do homoseksualizmu, ale i do zamachu na parlament, nieważne, że wszyscy zamachowcy zginęli na miejscu.
Zwłaszcza u bonobo, gdzie homoseksualizm dominuje.
Jest ogrom przypadków gdzie kontakty homoseksualne u zwierząt, nie są tylko skutkiem: bo brakuje płci przeciwnej, bo jest się wyrzutkiem lub gorszego poziomu w stadzie.
Są przypadki gdzie po prostu wybierają osobnika tej samej płci i żyją z nim jak tylko się da.
Nawet gdyby taka równowaga była obserwowalna, to i tak wniosek jaki by się nasunął to "zoboczenie" czyli odstąpienie od ewolucyjnej normy.
Czyli w takim razie biseksualizm jest i nie jest jednocześnie zboczeniem.
Idźmy dalej tym tokiem.
Z perspektywy całej planety, natury, człowiek jest wybrykiem, odstępstwem od reszty zwierząt, gdyż jako jedyny gatunek osiągnął stan cywilizacji technicznej.
Gej może być dawcą nasienia, lesbijka surogatką.
Dodajmy do tego możliwość adopcji przez pary jednopłciowe lub gdy obie lub jedna z osób par hetero jest bezpłodna.
Wtedy jest opcja adopcji dziecka, które straciło rodziców.
Nie da się jednoznacznie uznać czegoś lub kogoś za normalność lub nienormalność.
Np. ile osób jest w pełni zdrowych? nigdy nie mieli żadnej choroby?
Zapewne stanowią mniejszość, więc są nienormalni?
Najlepsze że definicja ma aż cztery różne i to sprzeczne znaczenia.
Zatem nie da się nigdy uznać kogoś lub czegoś za normalne lub nienormalne.