Wpis z mikrobloga

: No popatrz. Na każdej uczelni wyższej, na której wykładane są nauki polityczne, będziesz uczył się o marksizmie i nie sądzę, aby ktoś był tym faktem skrzywdzony.


@Luka_Wars: Ale uczenie się o marksizmie to nie to samo co próby wprowadzenia go w życie.
  • Odpowiedz
@Luka_Wars: Ale prawda jest też taka, że mnóstwo lewicowców zrzyna hasła Marksa jednocześnie bardzo często nie rozumiejąc ich sedna.

No i prawie każdy lewicowiec powie, że uważa go za wielki umysł i filozofa, ale jak się spyta co konkretnie takiego zrobił, to w najlepszym przypadku zostaniesz nazywany ignorantem bez argumentów, a w najgorszym gimbo-kuco-trollem.
  • Odpowiedz
@Aleksander_Newski:

Ale prawda jest też taka, że mnóstwo lewicowców zrzyna hasła Marksa jednocześnie bardzo często nie rozumiejąc ich sedna.


Na przykład które hasła? :) Fakt, że ktoś identyfikuje się z daną ideologią nie oznacza, że musi posiadać pełną wiedzę o danej doktrynie. To, że np. Palikot swojego czasu deklarował się jako lewicowiec nie oznacza, że lewica z tego powodu jest do kitu. Nie rozumiem
  • Odpowiedz
Na przykład które hasła? :)


@Luka_Wars: Choćby wyzysk przez pracodawców, czy cykliczność kryzysów w kapitalizmie. Są też tacy, którzy ironicznie twierdzą, że to dzięki Marksowi istnieją kodeksy pracy.

Identyfikacja to jedna sprawa, ale operując jakimiś pojęciami jednoczesnie wypadałoby przynajmniej w ogólnym zarysie umieć je przedstawić. Bez tego każda myśl każdego autora będzie tylko zbiorem populistycznych haseł bez
  • Odpowiedz