Wpis z mikrobloga

@onepnch: Wyjaśnisz w formie tldr?
Serio pytam a to nie jest sarkazm. Już któryś raz mi to śmiga przed oczami i tym razem mnie to już zaintrygowało w odniesieniu do tego co pisze op. Staż mam krótki bo raptem rok i potrzebuję w miarę prostych wyjaśnień. Szczegóły będę sobie pewnie uzupełniał z czasem ;D

Dzięki z góry.
  • Odpowiedz
@hos85: Jak jesteś na deficycie dłuższy czas to ci spada ilość paliwa czyli glikogenu który między innymi jest zawarty w mięśniach i wiąże też wodę ze sobą. Mięśnie pełne gliko są większe bo są nim nabite + jeszcze woda. Czyli jak taki zasuszony wbije sobie cheat meala i się podładuje to się automatycznie robi większy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): >Tyle lat niby ćwiczysz a nie wiesz jak działa glikogen?

@onepnch: nie pytam o gligogen, tylko czemu mnie nie ulewa i nadal krata na brzuchu bo w skali tygodnia, to jest sporo ;) badam wykopki ;)

ale o co w
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): >nooo ty to masz organizm, hohoho, co za sylwetka. Po to tylko jest ten post - aby podkarmić ego.

@kamillosbombos: przykro mi, że tak to odbierasz, ale to świadczy tylko o Tobie mój drogi. Post dodałem w celu poznania Waszej opinii, bo serio nie ulewa mnie, ale mimo wszystko dziwi mnie to. Mój brat też robi podobnie jak ja, ale jego ulewa od samego patrzenia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no ale dlaczego niby miałoby cię ulać? przecież to nawet z matematyki nijak nie wychodzi xD przy takiej wadze i aktywności, to zapotrzebowanie masz pewnie grubo powyżej 3k kcal, przy 2700 kcal niech będzie nawet średnio te 500 deficytu, to przez sześć dni masz już 3k kcal deficytu, jak raz w tygodniu zrobisz nadwyżkę w okolicach tych 3k kcal to plus minus wychodzisz na zero
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: oprócz tego, co napisali wyżej dodałbym jeszcze, że z takim cheat mealem zapewne spożywasz duże ilości soli, a zawarty w niej sód podobnie jak glikogen ciągnie wodę do organizmu. Obstawiam też, że trzymanie sztywno michy powoduje, że tego sodu z pożywieniem dostarczasz raczej za mało niż faktycznie potrzebujesz. Stąd te efekty i brak podlania. W kolejne dwa dni deficytu się tego szybko pozbywasz i wychodzisz na zero.
  • Odpowiedz