Wpis z mikrobloga

@damianooo8: Teledysk z czasów, kiedy królował telefon Sony Ericsson T610 i kumpel, który taki telefon wtedy posiadał, puszczał ten utwór całymi dniami jak opętany, a każdy się jarał telefonem tak samo jak teledyskiem. Wraz ze zwinięciem żagli firmy jego ojca, nie widzieliśmy już wtedy ani telefonu kolegi, jak i nie słyszeliśmy tej nutki. Teledysk mogliśmy jedynie sobie pooglądać na vivie, jeśli mieliśmy farta, że akurat wtedy byliśmy przed tv :D. Fajne