@NiemamTinderaJakTwojLamus: ja sobie spokojnie siedziałem na kanapie. Przecież nie będę wstawał bo bym dostał strzała i to by się mogło skończyć kontuzją a ja chcę walczyć na gali. Dla mnie, nie ukrywam, liczy się tylko hajs, nie ma co ryzykować przed waleczką.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link