Wpis z mikrobloga

@Gruboklates: Raczej ide walczyc,pomagac cokolwiek. Chociaz presja bedzie ogromna i nie wiem czy psychicznie wytrzymam(wszystko wyjdzie w godzinie proby) Ale nie ma innego wyjscia. Nie uciekne bo nie zdaze chyba ze przed wojna ale tutaj mam cala rodzine moja i zony i wiem ze nikt nie wyjedzie.
  • Odpowiedz
@Gruboklates: Ja z racji małych osiągnięć i zdolności, pewnie bym robił za mięso armatnie. Zatem w moim przypadku zdrowy rozsądek podpowiada ratowanie życia i ucieczkę za granicę. W ogóle to przykre, że w 2024 trzeba w ogóle o czymś takim myśleć...
  • Odpowiedz