Wpis z mikrobloga

Jak wygląda zakładanie #startup w #polska ? Czy ma to w ogóle sens tutaj gdzie ten rynek finansowi jest taki płytki? Mamy pomysł z chłopakami założyć start-up technologiczny wychodzący z uczelni polegający na produkcji nowych baterii (w dużym uproszczeniu). Wygraliśmy nawet konkurs, ale totalnie nie mamy pojęcia jak to wygląda w rzeczywistości czy to w ogóle ma sens i szanse powodzenia (no i jakieś sensowne pieniądze). Mam też ofertę pracy w niemczech i nie wiem czy po prostu tam nie wyjechać na normalny etat, a nie męczyć się w polsce.

#studbaza #doktorat #energetyka #elektrochemia #elektronika #pracbaza #biznes #ekonomia
  • 14
  • Odpowiedz
@Szatanski_werset: #!$%@?ć Szkopów. Jesteście zdolni i kumaci to ogarniajcie to w PL.
Sam nie mam pojęcia, ale jest gość Maciej Kawecki. Nagłaśnia i pomaga (takie mam wrażenie ) ogarnąć rodzimych naukowców. Odezwijcie się do niego, wydaje się to osobą mogącą Was pokierować ! Z fartem Waszej ekipy!
  • Odpowiedz
@Szatanski_werset mi trzy lata (plus dwa fazy przygotowawczej) zajęło przejście z opracowania produktu na rozpoczęcie inwestycji w fabrykę (ogniw). W Polsce nie ma takich źródeł finansowania, żeby startupem przejść na produkcję tego typu technologii. Na jakieś apki czy serwisy ze śmiesznymi obrazkami ludzie ciągle wykładają pieniążki. Na produkt z długim ROI i wysokim ryzykiem - nikłe szanse.
  • Odpowiedz
@qdt2k: o hej! Mamy gotowy produkt. Nie są to docelowo baterie tylko metal-ion capacitors, których na rynku w ogóle nie ma. Ogólnie jest pierwsze finansowanie na 1.5 roku (erc proof of conept) żeby znaleźć zainteresowanych ludzi i poszukać inwestorów. Ogólnie możemy się dalej kręcić, ale pytanie czy jest sens. Tak jak mówisz to jest długi roi i nie chciałbym zmarnować tych kilku lat po doktoracie na rozwijanie czegoś co nie przejdzie
  • Odpowiedz
@Szatanski_werset: Nie, nie macie gotowego produktu. Macie (może) sampla A, prototyp, ulep, cokolwiek. Żeby był gotowy produkt musi być gotowa technologia produkcji, walidacja u klienta i zamówienia.
Na tym rynku nie jest łatwo znaleźć zainteresowanych. Sam pilotuje projekt, gdzie ludzie z różnych dziedzin przemysły w połączeniu z uczelnią mają rewelacyjny materiał, który jest sprawdzony (i pożądany) na rynku bateryjnym, ale chcą zrobić nową technologię produkcji i... nikt nie chce rozmawiać.
Żeby
  • Odpowiedz
@qdt2k: W marnowaniu lat po doktoracie chodzi o to, że nie wiem jaki profil moich umiejętności jest pożądany na rynku pracy. Chciałbym wyjść poza uczelnie, ale widząc po ludziach kończących doktorat to albo zostają na uczelni, albo idą na technologów do małych firm, albo jadą na post-doca za granicę. Nie wiem kompletnie co mam robić szczerze mówiąc po doktoracie. Stoję w stagnacji. Mogę założyć start-up i rozwijać produkt z ramienia uczelni,
  • Odpowiedz
@Szatanski_werset: Na zlecenia robimy projekty ogniw (mieszanki elektrodowe, specjalizowany elektrolit, konstrukcja stosu etc.), bierzemy zlecenia znalezienia zamienników komponentów w gotowych ogniwach, analizy post-mortem etc. Mamy kilka jednostek zakontraktowanych, które dla nas robią prace laboratoryjne i produkcyjne. No i przygotowujemy się, by dla głównego inwestora robić projekt fabryki ogniw. Tak ogólnie.
  • Odpowiedz