Aktywne Wpisy
Czy istnieje na świecie gorszy dźwięk od szczekania psa?
Nie sądzę.
Mam niefart mieszkać przy ulicy toteż szum aut jest wyraźny, a latem to nocnych debili nie brakuje gazujących swoje gruzy z modyfikowanymi tłumikami. Ale łupnie i przejedzie i go nie ma. Pewnie zaraz będzie następny i to też można się zdenerwować lub przebudzić, ale jak głupie bydle zacznie ujadać to nie wiadomo kiedy skończy. Za 5 minut? 10? Nigdy nie wiesz.
Nie sądzę.
Mam niefart mieszkać przy ulicy toteż szum aut jest wyraźny, a latem to nocnych debili nie brakuje gazujących swoje gruzy z modyfikowanymi tłumikami. Ale łupnie i przejedzie i go nie ma. Pewnie zaraz będzie następny i to też można się zdenerwować lub przebudzić, ale jak głupie bydle zacznie ujadać to nie wiadomo kiedy skończy. Za 5 minut? 10? Nigdy nie wiesz.

Besalama +710




Dlaczego ludzi tak bardzo ciągnie do tych ogromnych miast? Przecież pracę można znaleźć w mniejszym, na obrzeżach, zdalną itd.. Nawet w tym dużym mieście i po prostu trzeba będzie dojechać i tyle.
Patrząc na te oferty mieszkań 50m za 600k to wydaje się totalnym debilizmem. W mniejszym mieście spokojnie za takie pieniądze można kupić dom 120m. No i dalej mieć łatwy dojazd do pracy, rozrywkę, urzędy pod nosem, kina, sklepy, lekarzy itp. Podrzuci ktoś jakieś naprawdę logiczne argumenty? Bo argument z pracą albo szkołą/żłobkiem pod nosem do mnie nie przemawia xD Jest to w większości małych i średnich miast.
I musisz mieć koniecznie auto mieszkając w małej wiosce. Ja do autem na centrum dojadę w 15 minut, a autobusem to mam 45.
Do sąsiedniej wioski, gdzie mam bliżej niż do centrum, nie mam w ogóle komunikacji miejskiej.
W malych miastach wszystko jest na poziomie "minimum". Cos ci sie nie podoba, trudno, alternatywy nie ma :)
Sam mieszkam w mieście 150k i widzę jakie jest ono ubogie względem większych aglomeracji. I władze nie robią nic, żeby przyciągnąć ludzi tutaj.
Co do pracy zdalnej to już nawet mi się nie chce tego komentować. Ile zawodów ma możliwość pracy zdalnej? Bez fizycznego pojawiania się na miejscu, to nawet zakupów byś nie zrobił. Prądu byś nie miał, i wody w kranie.
Powodzenia w poszukiwaniu całkowicie zdalnej pracy jeśli aktualnie nie masz takiej.
Ciężko przemówić argumentami do kogoś, kto ma tak ograniczony obraz świata.
Ponadto w dużym mieście spotykasz wiecej ludzi, a wiec i większa szansa poznania fajnych ludzi na poziomie, nawiązania relacji.
Dziś idę do teatru piechotą, gdzie będzie
gdzie bym nie kupował, budżet pewnie i tak ten sam, ale wiem że na przedmieściach dostanę większy metraż i będzie się mieszkać przyjemniej