Wpis z mikrobloga

Deweloperski kurnik na kredyt 15km od centrum, laska typu brudnopis z niezdiagnozowanym borderem, robota na b2b na zasadach etatu, "psyn"/"psórka", 2-2.5h dojazdu praca-dom dziennie zbiorkomem i xanax na receptę

Esencja nowoczesności w duzych miastach.

Można się śmiać, ale niedługo przyjdzie żyć w czasach, gdzie spawacz mieszkający z dziewczyną poznaną jeszcze w liceum w chatce 90m2 do remontu po dziadkach w powiatowym będzie uchodzić za ideał szczęśliwego życia xD

Jeszcze ze dwa lata się tu przebijam i wracam w rodzinne strony na zdalną, bo to środowisko jest przygnębiające

#nieruchomosci #korposwiat #bekazpodludzi #patologiazmiasta #heheszki #takaprawda #niebieskiepaski #przegryw
  • 20
Można się śmiać, ale niedługo przyjdzie żyć w czasach, gdzie spawacz mieszkający z dziewczyną poznaną jeszcze w liceum w chatce 90m2 do remontu po dziadkach w powiatowym będzie uchodzić za ideał szczęśliwego życia xD


@Kopyto96: ale juz tak jest xD wszelkie statystykie obiektywne (czyli bazujace np. na zdiagnozowanych/leczonych problemach a nie samookreslanych ankietach) to pokazuja.
Można się śmiać, ale niedługo przyjdzie żyć w czasach, gdzie spawacz mieszkający z dziewczyną poznaną jeszcze w liceum w chatce 90m2 do remontu po dziadkach w powiatowym będzie uchodzić za ideał szczęśliwego życia xD


@Kopyto96: Uhm... Jakby uchodzi ? Zasadniczo jego profesja nie ma tu znaczenia.

Deweloperski kurnik na kredyt 15km od centrum

15km od centrum mieszkania są tańsze o jakieś 100k-150k

laska typu brudnopis z niezdiagnozowanym borderem

Znam więcej ze
@yhbgrobdoivbvwamsv: Jakieś źródło? Widzę po swoich znajomych bliższych i dalszych, którzy zostali w mniejszych miejscowościach, że nie ma reguły, ale jednak większość, która została na miejscu zatrzymała się gdzieś w rozwoju swojego życia. Oczywiście, ci którzy mieli wsparcie rodziny, głównie finansowe, żyją sobie komfortowo w dużych domach, przynoszą 1,5-2 średnie krajowe i wydają się być szczęśliwi. Czy jednak byliby też szczęśliwi w dużym mieście? Chyba tak.
ale jednak większość, która została na miejscu zatrzymała się gdzieś w rozwoju swojego życia.


@Antiax: a moze po prostu zdali sobie sprawe, ze nie ma co sobie zyl wypruwac? Czy rozwoj zycia jest jednoznaczny ze szczesciem? Chyba nie.

Czy jednak byliby też szczęśliwi w dużym mieście? Chyba tak.


@Antiax: tez anegotycznie - ludzie z wiekiem przenosza sie na wies, do mniejszych skupisk niz z mniejszych skupisk do miast. To troche
@Antiax: Jaki rozwój, sram na ten rozwój. Siedzę tu, mam ten rozwój, lepszą pracę, ale wracam często do znajomych w weekendy i chętnie wezmę nierozwojowa pracę zdalną za niezle, nie dobre siano i tam wrócę. W życiu bym tu żyć nie chciał do usranej śmierci, złota klatka.
niedługo przyjdzie żyć w czasach, gdzie spawacz mieszkający z dziewczyną poznaną jeszcze w liceum w chatce 90m2 do remontu po dziadkach w powiatowym będzie uchodzić za ideał szczęśliwego życia xD


@Kopyto96: no jak dla mnie to już jedno z lepszych żyć dla takich normalnych, przecietnych ludzi jak ja.
@Kopyto96: a teraz rzeczywistość: 15 km od centrum to już sobie pewnie kupili wygodne mieszkanko +100 m2 na beczkę 2%, jak na B2B to oboje wygodne bezpieczne samochody w leasing na dojazd w 30 minut do atrakcji w mieście w hehe weekend i raz w tygodniu dla sportu do podziemnego parkingu w pracy hybrydowej, w trakcie pracy zdalnej marsz/bieg z pieskiem. W pracy stres zerowy/minimalny, bo jak źle pokolorujesz tabelkę to
@NieRozumiemIronii: XDDDDDDDDD

Srogie urojenia. IT to tylko kropla w morzu na rynku, gdzie kros ma 5 lar skilla w jedneu nudnej rzeczy i wie co ma klepac i nikt go nie pogania. Zreszta to tez sie zaraz zmieni. W większości przypadków praca to stres, terminy itd